Sledzę to forum od jakiegos czasu. Nie udało mi się trafić na wpisy FACETÓW.
Albo nie piszą albo sie nie odgrubiają? W środe idziemy z mężem do
kolsuntantki i chyba rozpoczniemy tę walkę razem. Będzie nam raźniej. Może
odezwą się jacyś szczupli już mężczyźni po DC i podzielą się swoimi
doświadczeniami np. jak przetrwać dzień w pracy fizycznej (nie bardzo
cieżkiej, ale też nie za biurkiem) i nie paść z głodu.