Forum Kultura Książki ESD
ZMIEŃ
      ania

    ania

    (5 wyników)
    • Zauważylam, że często MM przypisuje bohaterom cechy, które wiążą się ze stereotypami związanymi z imionami. I tak: Pawełek- piękny uwodziciel Julia- piękna artystka Różyczka- naiwne dziewczątko Ania- patrz wyzej Ewa- chłodna, zdystansowana Filip - wariat i furiat Sama znam parę osób o tym imieniu i myślę, że coś w tym jest. Może nie tyle chodzi o stereotypy, co jakies cechy z nimi związane, które zaobserwowała i opisała MM. Macie więcej przykładów?
    • MM a LMM(11)

      Nie wiem, czy ktoś już o tym pisał, ale nasuwa mi się pewna analogia między "Jeżycjadą" a cyklem Lucy Maud Montgomery. Podobnie jak Borejkowie z tomu w tom Ania Shirley jest coraz mniej sympatyczna, wszystkie jej ambicje, plany życiowe, marzenia zostają udupione w powiększającej się rodzinie, a szczytem dokonań życiowych jest wysprzątanie domu i ugotowanie obiadu. W dodatku LMM pisząc kolejne tomy cyklu sama przyznawała, że coraz mniej lubi Anię i jest tą postacią zmęczona. Co by...
    • Czy znacie inne serie, które przeszłyby taka sama drogę, co Jezycjada?. To znaczy - pierwsze tomy spodobały się czytelnikom, recenzenci byli zachwyceni i podkreslali atmosferę ksiązki i jej znaczenie wychowawcze - ksiązki miały stanowic pewien wzorzec dla czytelnika. I autor tak się tym przejął, ze w kolejnych tomach już tylko wzorzec mu pozostał, niewymuszona atmosfera, która tak wszystkim się podobała, zaczęła przeradzać się w nieznośne moralizatorstwo. Czytam sobie teraz cykl Karon "W moi...
    • Pozwólcie, że zacznę od własnej osobistej historii. Kiedy byłam mała, poznawałam świat zarówno przez doświadczenie jak i poprzez książki. Chyba nawet częściej przez to drugie, gdyż to był sposób o wiele prostszy i dostępniejszy, ponieważ większość mojego czasu spędzałam w domu i w szkole- a świat „zewnętrzny” to tylko droga do szkoły, do domu albo do babci, z rzadka podwórko. Myślałam, że autorzy książek, przynajmniej tych realistycznych, a nie bajek czy fantastyki, ...
    • czytam po raz drugi Czarną polewkę i coraz bardziej denerwuje mnie zachowanie tego ryżego Józinka, takie cwaniaczkowate i kpiarskie podejście do wszystkiego, drażni mnie to szczególnie, że wokół nas roi się od takich ludzi, mogła pani Muisierowicz oszczędzić w swoich książkach przedstawiania takich typków

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się