Dodaj do ulubionych

autentyczny łobuz

05.07.07, 12:06
zastanawiam się czy wasze dzieci też przejawiają pierwsze objawy wredoty, no
bo inaczej nie potrafię tego nazwać. Moja mała nauczyła się sztucznie smiać co
zawsze wykorzystuje gdy nabroi, jakby wiedziała ze wtedy ujdzie jej to na
sucho, np walnie babcie w twarz a potem się śmieje, a gdy zobaczy np moją
niezadowolona minę, lub gdy pogroże jej palcem i powiem, ze nie wolno, to
jeszcze dołozy i złośliwie sie zasmieje. Normalnie nie wiem co począć z tym
fantem.
Obserwuj wątek
    • kiniamum Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 12:48
      moze moj synek nie smieje sie sztucznie ale doskonale potrafi wymuszac krzykiem
      rozne rzeczy...ech... big_grin
    • mmala6 Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 12:52
      a ile córka ma?podejrzewam że ok 1.5 roku.
      To jest typowe sprawdzanie granic, na ile sobie może pozwolić. A może sobie
      pozwolić na tyle, na ile jej pozwolicie. Bicie babci w twarz?? niezadowolona
      mina i grożenie palcem to chyba trochę za mało aby dziecko wiedziało, że źle
      zrobiło. Dołoży? a gdzie jest ręka dorosłego aby małą rączkę powstrzymać?
      Z tą 'wredotą' to chyba żartujesz, co?wink małe dziecko nie jest wredne, uczy
      się co może a co nie.
      • jasna_olera Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 13:01
        własnie,że ma zaledwie 10,5 miesiąca, i nie chce mi się wierzyc w to, że juz
        zaczyna byc taką małą wredotą, ale autentycznie robi to z rozmysłem, mam na
        mysli tłuczenie babci,potem ma niezły ubaw z tego, że jej przyrżnęła
        (autentycznie złosliwie sie smieje), a potem na skarcenie, czy tam zwrócenie
        uwagi, zaczyna sztucznie się smiać, jakby chciała nas tym udobruchać...
        • jasna_olera Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 13:04
          no i oczywiscie jak tylko widzę zamiar dowalenia powstrzumuję małą, problem
          polega na tym, że nie wiem jak wpłynąć na takiego malca. 1,5 roczne dziecko
          jednak więcej rozumie...
          • mmala6 Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 13:13
            to że rozumie nie znaczy że słuchawink))

            Konsekwentnie musisz jej mówić, że nie wolno a na śmiech nie zwracaj uwagi,
            ignoruj po prostu. Przejdzie jej jak zobaczy że już Cię to nie interesuje.
        • mmala6 Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 13:10
          robi może z rozmysłem ale na pewno nie w celu zrobienia krzywdy. Bije i patrzy
          co się stanie dalej. Jakim cudem ona 'tłucze' babcię? i co babcia na to?
          Mój syn w tym wieku miał fazę ciągniecią za włosy. Później mu ta faza wróciła
          ze dwa razy. Za każdym razem reagowaliśmy tak samo: lapanie rączki w locie,
          zdecydowane odsuwanie, mówieni 'nie wolno !, to boli'. Jak miał z 1.5 roku to
          dostał ode mnie parę razy po łapkach jak mnie pociągnął tak że wyrwał garść
          włosów.Przeszło.
          To przechodzi. Nie róbcie z tego widowiska, bo małą to bawi, skupia się na niej
          uwaga. Czyli: najpierw nie pozwolić uderzyć, złapać rączkę, odsunąć
          zdecydowanie, bez żadnego proszenia i tłumaczenia. Jak uderzy, to popatrzyc w
          oczy, powiedzieć 'nie wolno' i już się na tym nie skupiać, odwrócić uwagę,
          zająć czymś innym. Im mniej uwagi poświęcisz takiemu zachowaniu, tym mnie
          atrakcyjne do będzie dla niej.
          Nie jest wredna, uwierz mi. To jest normalne zachowanie. W przyszłości
          przygotuj się na kopanie, szczypanie etc. I to nadal nie będzie wredność
          dzieckasmile
          • jasna_olera Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 13:16
            ja to wszystko w teorii znam, jestem psychologiem, robie dokłdnie tak jak
            opisujesz, jak do tego doszło ze leje babcię, podejrzewam, ze zawiniła babcia,
            która sama miała ucieche, ze mała taki słodki łobuz, rozumiem też sprawdzanie
            granic, wiem, ze to ciekawość poznawcza dziecka, ale ten smiech...Normalnie jak
            u wiedźmy...Gdzie ona to podłapała nie wiem i to mnie własnie dziwi...

    • bzik33 Re: autentyczny łobuz 05.07.07, 13:39
      Moja Ola ma 8,5 miesiąca i od jakiś dwóch tygodni sztucznie sie śmieje-brzmi to
      podobnie do suchego kaszlu smileRobi to głównie wtedy kiedy jej czegoś zabraniam.
      Jestem nauczycielka w przedszkolu i wiem,że aby cos osiągnąć trzeba byc bardzo
      konsekwentnym.Za każdym razem kiedy Ola idzie do komputera,zabieram ją
      stamtąd,patrze w te jej śliczne oczka i mówię "nie wolno".Mam nadzieję,że kiedyś
      to zaprocentuje,bo jak na razie ma mnie w nosie smile))
    • deela ja bym ja ukarala 05.07.07, 14:18
      oczywiscie takiego malca nie postawisz do kata ani nic z tych rzeczy
      ale skoro robi to swiadomie (bo niby czemu nie? to takie zabawne)
      to np. koniec siedzenia na rekach prosze sie zajac soba na podlodze
      Julek mnie ugryzl dwa razy
      za pierwszym razem i za drugim zrobil to rozmyslnie bo chcial chyba zobaczyc co
      bedzie
      powiedzialam ostrym tonem "nie wolno" i polozylam go na podlodze
      wiecej nie probowal
      ma 8,5 m-ca a mysle ze bardzo dobrze rozumie
      teraz ma manie wspinania sie do tv, wspina sie na szafke i gapi sie z bliska
      kilka razy mowilam mu "nie wolno!" i go zdemowalam, teraz starczy ze powiem "nie
      wolno!" i sam schodzi
      nawet nie musze sie fatygowac zeby go zdejmowac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka