Ja w sierpniu jeczałem z Olsztyna do Krakowa ( 9 godzin ) oraz z Bielska do
Olsztyna ( 10 godzin ). Jechałem z narzeczoną i przekonałem się, że ludzie są
bardzo mili ( a propos: pozdrawiam Pana z Tarnowa, który podarował nam mapę
Krakowa, woził chleb ).
Najgorsze misto do łapania "stopa" to Grudziądz (to z innych podróży).
Nie zabieraja na stopa włąściciele smochodów Deaowoo ( lata praktyki ).
Najłatwiej złapać "stopa" na drogach wyjazdowych z małych miasteczek.
Warszaw...