-
Wszyscy wiedzą że Mark Chapman, zabójca Johna Lennona, maniakalnie zaczytywał
się w " Buszującym W Zbożu " ( podobno zaraz po dokonaniu zabójstwa spokojnie
czekał na policję, czytając właśnie tę książkę, kolejny raz ). Nie wiem, czy
można tutaj doszukiwać się jakiegoś związku, interesuje mnie tylko, czy
znacie podobne przykłady ?
-
przypadło mi w udziale kupienie prezentu dla osoby której właściwie nieznam.
wiem tylko z to dziewczyna ok 30 lat, religijna ale nie dewotka, mężatka i
wlaściwie tyle . chciałabym kupic jej ksiazke ale niewiem jaka macie jakies
pomysły na taka bezpieczna ksiazke?thx
-
Temat utworzylem jako rykoszet wątku Chochlika "Czy czytanie ksiazek ma sens".
Chodzi mi głównie, a w zasadzie wyłącznie o niebezpieczenstwa czychające na
nasza psychikę.
Czytam dużo, nawet bardzo dużo i okreslenie "nałóg" nie byloby tu nadużyciem.
Sam zauważam jak zmieniam sie pod wplywem pewnych lektur ( to w skali mikro)
i pod wpływem sumy wszystkiego co przeczytałem (makro).
Czy nie uwazacie ze w pewnym momencie, nadmiar informacji, wiedzy,
wyobrazni...(wstawcie tu co uznacie...
-
Jak Wam się podoba? A film z Malkovichem?
-
Kontunuowano już Trylogię, Przemineło z wiatrem, i tę... jak jej tam... no...
tę rozważną i romantyczną... Skutki były takie sobie...
Teraz ktoś się bierze za Glenn Close, tfu, za markizę de Marteuil??
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3520480.html
-
jak dla mnie genialna powieść. co myślicie?
-
Czytaliście? I jakie wrażenia? Ja właśnie zaczynam, wielokrotnie widziałam
ekranizację reżyserowaną przez S.Frears z G.Close, J.Malkovich, M.Pfeiffer,
U.Turman i K.Reevesem.
Książka była zakazana, jako że uznano ją za nieobyczajną, policja umieściła ją
na indeksie i skazała na zniszczenie.
Myślę że mimo formy listów będzie ciekawa ...