Dzisiaj w nocy nastąpiło wydarzeni, które przyprawia mnie o siwe włosy.
Relacja bezpośrednia (niemalże):
Kemping na wyspie Bornholm w Ronne.
RELACJA POSZKODOWANEJ:
Zatrzymaliśmy się na kempingu na jedną noc. Przyjechaliśmy późno, cały dzień
jechaliśmy na rowerach. Daliśmy radę tylko zjeść i rozstawić namiot. Nie
rozmawialiśmy z nikim, nie nawiązywaliśmy żadnych kontaktów.
Najpierw, około północy, ktoś krążył na motorach wokół namiotów. Około
trzeciej w nocy obudziły nas odgłosy R...