Normalnie bandytyzm!
Para moich znajomych (lekarze) stala na swiatlach, czekajac na zielone. Przed
nimi stala nowa vectra. Oni jechali focusem. Zapalilo sie zielone, vectra
ruszyla z piskiem opon. Znajomi ruszyli, a tu nagle vectra po hamulcach i
stoi jak wryta! Znajomi zdazyli sie zatrzymac. Nie bylo nawet dotkniecia. Nic.
A tu nagle z vectry wysiada dwoch pryszczatych karkow i z "ryjem" podchoda do
focusa. Twierdza ze znajomi zatrzymali im sie na "du..ie" i uszkodzili im
zder...