Hej.
Jestem stałą czytelniczką, aczkolwiek odzywam się rzadko. Na codzień staram
się nie przejmować chorobą i żyć jakby jej nie było, aczkolwiek czasem gdy
mnie coś niepokoi lub martwi (wiadomo ma się te hashi-nastroje), to często tu
zaglądam. Mimo to cienka jestem w interpretacjach wyników. Endo totalnie olewa
moje ft3 i ft4 twierdząc, że przy braniu hormonów wyniki są zafałszowane.
Mówi, że selen z cynkiem to też nic nie daje, jedynie na początku choroby moze
wstrzymać jej rozwój, a...