od pół roku jak nie dłużej mam dziwne bóle, nie wiem czym sa one spowodowane.
Występują one sporadycznie niezaleznie od pory dnia. Bóle wystepują wewnątrz
ciała od brzucha aż do gardła (łącznie z klatką piersiową) nie wiem jak to
opisac bo się na tym nie znam. Ale czasem gdy boli nie da sie oddychać,
ruszać i cokolwiek robić. Kłuje ale tak jakby był to przeszywający mnie
skurcz, którego nie da się wytrzymać. Co to może być? Błagam piszcie co
wiecie na ten temat