czy ktos z forumowiczów stosował w praktyce?
Chory miesiąc po amputacji śródstopia, dodatkowo zaawansowana cukrzyca i miażdżyca. Rana się nie goi, po zdjęciu szwów sączy się ropa, dookoła zaczerwienienie i opuchnięcie. Pierwszy posiew z rany wyszedł jałowy, ale i tak podano dożylnie a/biotyki (profilaktycznie). Z raną jest coraz gorzej, istnieje niebezpieczeństwo daleszej amputacji, na co chory się nie godzi.
Słyszałam, że kompresy z miodu powoduja szybsze gojenie ran. Tak samo słyszałam o ...