-
Zastanawiam się co nabyć droga kupna. Czekoladę do picia (wówczas rozpuszczać
ją w mleku bądź wodzie) czy też kakao np. Wedla i wówczas mozolnie je gotować
i dosladzać.
Tak na chłopski rozum ;) kakao jako mniej przetworzone, ma więcej dobrych
składników i mniej zlych ...:)
A Wy co wolicie pić? Czekoladę czy kakao (nie mówię o nesquickach etc).
-
znacie jakies ciekawe przepisy na goraca czekolade?
-
rozjaśnia umysł, poprawia nastrój. I ta pod postacią ciała stałego, i ta
płynna. Można dodać do niej szczyptę cynamonu. A jaki alkohol, jak myślicie?
Może amaretto, a może coś wiśniowego np. kirsch czy maraschino.
-
Mam kuwerture z Wedla - kupilam w pijalni, ale puszka kosztuje 19 zł. i
starcza zaledwie na 4 male filizanki.
Czy ktos wie, ktora czekolada w tabliczce (tzn. jakiej firmy) nadaje sie do
rozpuszczenia w mleku i smietanie tak by wyszla mniam czekolada?