Dodaj do ulubionych

a czekolada...

07.02.03, 10:39
rozjaśnia umysł, poprawia nastrój. I ta pod postacią ciała stałego, i ta
płynna. Można dodać do niej szczyptę cynamonu. A jaki alkohol, jak myślicie?
Może amaretto, a może coś wiśniowego np. kirsch czy maraschino.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Re: a czekolada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 10:40
      Rano? Tylko piwo. Skoczysz?
      • miltonia Re: a czekolada... 07.02.03, 10:49
        Cyba zły adres. To MNIE się przynosi kawę do łóżka, a nie JA skaczę po piwo.
        • Gość: Niech Re: a czekolada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 10:56
          Umowa byla taka. Ty skaczesz po piwo, ja pije, pije, pije, wstaje, ty kladziesz
          sie do lozka, i ja wreszcie przynosze ci kawe. Jesli cos z wczoraj w szklankach
          na stole zostalo.
          • miltonia Re: a czekolada... 07.02.03, 11:05
            Gość portalu: Niech napisał(a):

            > Umowa byla taka. Ty skaczesz po piwo, ja pije, pije, pije, wstaje, ty
            kladziesz sie do lozka, i ja wreszcie przynosze ci kawe. Jesli cos z wczoraj w
            szklankach na stole zostalo.
            Kochanieńki, do umów masz słabą głowę, ciekawe dlaczego? Miało być tak:
            przynosisz kawę do łóżka, a jak ją wypiję, przeciągnę się i wstanę, to
            przyniosę Ci piwo, z dobrze zakamuflowanej przed Tobą skrytki. No chyba, że ją
            wcześniej niby przypadkiem zdekonspirujesz, jak to ma zawsze miejsce, to wtedy
            trzeba resztki z butelek pozlewać.
            • Gość: Niech Re: a czekolada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 11:13
              Milton, nie swiruj, ty wiesz, ze ja na kacu nieobliczalny jestem.
              • miltonia Re: a czekolada... 07.02.03, 11:17
                Wiem, wiem, dlatego od lat ćwiczę sporty walki.
                • Gość: Niech Re: a czekolada... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 11:19
                  Fakt, ale zapomnialas dodac, ze to ja jestem nauczycielem.
    • kwik Re: a czekolada... 07.02.03, 10:53
      tabliczka cynamonowej czekolady + ordynarny rum cubanski.
      • miltonia Re: a czekolada... 07.02.03, 11:06
        kwik napisała:

        > tabliczka cynamonowej czekolady + ordynarny rum cubanski.
        A czy aby na pewno czekolada się w rumie rozpuści?
        • Gość: kanuk Re: a czekolada... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.03, 11:15
          po trzecim piwie nie bedzie to juz mialo znaszszszszsenia , czy sie
          rossspusci . zreszta czytaj :Najlepsze ciasto na swiecie.

          Skladniki:

          - 1 kostka masla
          - 2 szklanki cukru
          - 1 lyzeczka soli
          - 4 jajka
          - 1 szklanka suszonych owocow
          - 1 szklanka orzechow
          - sok cytrynowy
          - proszek do pieczenia
          - butelka whisky (moze byc 0.75l)


          Sposob przygotowania:

          Przed rozpoczeciem mieszania skladnikow sprawdz, czy whisky jest dobrej jakosci.
          Dobra, prawda? Przygotuj teraz duza miske, szklanke itp. utensylia kuchenne.
          Sprawdz, czy na pewno whisky jest taka, jak trzeba - by byc tego pewnym, nalej
          jedna szklanke i wypj tak szybko, jak to tylko mozliwe. Przy uzyciu miksera
          elektrycznego ubij kostke masla na puszysta mase, dodaj lyzeszke cukru i ubjaj
          dalej. W miedzyszasie zprawdz czy whisky jest na pewno taka jak czeba, bo moze
          zwieczala. Najlepiej sklaneczka. Otforz druga butelkie jezli czeba. Wszus do
          mniski dwa jajki, obje szklanki z owosami i upijaj je mikserem. Spraws jakos
          wiski zeby pootem goscie nie mufili sze jest trojonca. Wszus do miszki szyska
          sul jaka masz szysko jedno si, f sumje fsale nie ma snaszenia so fszusisz! Fypij
          sok sytrynnmowy. Fymjeszaj fszysko z oszehami i sukrem fszystko jedno i frzudz
          monki le tam masz fdomu, osmaruj piesyk masem i wyklej siasti na plache piesyka,
          usaw ko na 350 stofni, saaamknij zwiszki. Spraws jakos fiski sostanej ot
          pieszenia siasta i is spaaaasszzzzz...
          • miltonia Re: a czekolada... 07.02.03, 11:20
            Kanuk, skąd Ty tyle o mnie wiesz? Nawet znasz tajemnicę moich wypieków, a
            raczej sposobu na ich świetność.
            • Gość: kanuk Re: a czekolada... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.03, 11:42
              widocznie Cie poznalem , kiedy bylas mala dziewczynka na mym podworku na
              Muranowie. wspolnota plemienna.
              • miltonia Re: a czekolada... 07.02.03, 11:51
                To nie ja byłam tą dziewczynką, bo wóczas nie mieszkałam na Muranowie. Źródła
                twej wiedzy są inne i jest to niepokojące.
                • Gość: kanuk Re: a czekolada... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.03, 13:55
                  co ja takiego wiem ,abys sie miala niepokoic? to raczej moze objawy lekkiej
                  paranoji. z tym Twoim dziecinstwem na Muranowie to przeciez tylko takie moje
                  wizje jak u Milosza z Wilenszczyzny w czasach , gdy mieszkal w Ameryczce. pa :)
                  • miltonia Re: a czekolada... 07.02.03, 14:49
                    Eeee, zaraz paranoi? To budujący niepokój, twórczy niepokój. To Milosz miewał
                    wizje? A na takiego zwyklego wygląda, chocć poeta i prozaik czasami. Wizje, to
                    mi się z Witkacym, czy Przybyszewskim kojarzą. I tylko nie mów, że znowu Cię
                    nie zrozumiałam. Zrozumiałam, tylko trochę na inne scieżki skręcam.
                    • Gość: kanuk Re: a czekolada... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.03, 15:17
                      sa takie chwile gdy bym usiadl w barze mlecznym vis-a vis-sadu kolo
                      delikatesow , zamowil klusli slaskie i poczekal az przyjdziesz. wlasnie teraz
                      jest taka chwilka. zamowilem wlasnie fryzjera na 5 twojego czasu.jutro
                      balanga :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka