Szukalam dzis przepisu na jakies quiche, ktore moge upiec i wziac do pracy w fazie I. I znalazlam przepisy na amerykanskich stronach na quiche ze szpinaku. Tyle, ze tam byl ser niskotluszczowy, ktorego ja nie mam i wole nie kupowac, dlatego, ze:
1. Nie smakuje mi za bardzo.
2. Jak zasmakuje, to zjem go za duzo, znajac zycie. (bo na bezrybiu rak ryba)
Postanowilam wiec zaryzykowac i zamiast zoltego uzylam serka kremowego light, Philadephia. Czyli:
Na lyzce oliwy przesmazylam cebule i p...