luty

(96 wyników)
  • Mamusie, która z Was ma termin na 29 lutego? Czy w dokumentach wpisuje się wszędzie 29 luty-słyszałam różne rzeczy na ten temat. Będziecie zaciskać nogi ;) 29 lutego? Dla mnie byłoby to chyba wyróżnienie, nic złego.
  • Termin mam wyznaczony na 27 lutego-czyli w dzień moich imienin;) ale ze od początku mialam zagrożonom ciąże dlatego moge urodzić wczesniej, tak wogóle sie nie denerwowałam porodem ale osatnio (3 dni)zaczełam odczuwać bóle w kroczu(szyjaka macicy) czy to może oznaczać ze pojawia sie rozwarcie? czy moze któraś ma takie bóle,czy to jest normalne? Napiszcie bardzo prosze:)
  • ...ta Szczęściara !! Tak jak ja . HA HA
  • Ja jestem w 26 tc i chętnie wymieniłam bym się doznaniami z kimso podobnym etapi:);0 Pozdrawiam
  • Cześć dziewczyny. Która z was ma termin na 22 luty? Ja jak do tej pory miałam parę skurczy i to wszystko. Szykuje się chyba przekroczenie terminu. Mam już dosyć tego oczekiwania wszyscy pytają "kiedy" albo "jeszcze nie urodziłaś". Czuję cały czas ruchy czyli wniosek ,że mój mały ma jeszcze miejsce. Aneta i Kamilek
  • Przyszłe mamusie z terminem porodu na koniec lutogo jak sie czujecie. Ja mam termin na 24 luty, brzuch ogromny , często twardnieje ale nie boli, przez całą ciąże mam kłopoty z pęcherzem, 3 razy miałam zapalenie pęcherza, mam krótke szyjkę ok 1,5 cm od poczatku ciazy i nisko ułozonę macicę dlatego uciska na pęcherz, dziecko duże w 32 tc wazyło 1840g, powróciły mi mdłości w 9 miesiącu, przy chodzeniu oddawam kłucia w dole brzucha, ucisk na pęcherz. Zwolnienie od prywatnego ginek. ma...
  • ktora czeka na szczescie tak jak ja?
  • Witam Wszystkie mamuski!!!! Mam termnin na 25 lutego, brzuszek tak na dobre wyskoczył mi jakies dwa tygodnie temu, od poczatku ciazy przybralam jakies 7 kg. Czuje sie bardzo dobrze, troszke martwi mnie tylko skracajaca sie szyjka macicy...w 25t tygodniu bylo to 28 mm. W czartek ide na wizyte i jak bedzie o.k to zamierzam jeszcze spedzic udanego Sylwestra na imprezie. a co u Was Kochane lutówki?
  • Jeszcze wczoraj nie miałam takiego problemu. Dzisiaj zobaczyłam moją znajomą, która rodzi w styczniu i... dopadły mnie smutne myśli. Ona ma taki duuuży brzuszek, a ja taki malutki. Właśnie zmierzyłam obwód mojego brzucha i mam 90 cm, mierząc na wysokości pępka. Czy też macie takie małe brzuszki? Ja mam termin na 17 luty. Pocieszcie mnie!
  • Termin mam na walentynki :):):) czyli jestem w 27 tc. do tej pory nie wiem czy w brzuszku szaleje chlopczyk czy dziewczynka? Na przed ostatniej wizycie nie bylo widać a ostatnio nie miałam robione USG. Czekam na następną wizytę (za 2 tyg.) z niecierpliwością :):):) Jest to pierwsza moja ciąża więc jest obojętne czy chlopczyk czy dziewczynka, ale jednak chciałabym wiedzieć co??? Jak narazie to bardzo ważne,że wszystko jest w porzadku, poród zbliża się coraz większymi krokami :):):)...
  • hej Dziewczyny, mam termin na 28 lutego i chyba będe się decydowała na poród właśnie na Madalińskiego, Warszawa. Czy ktoraś z Was wybrała też ten szpital? czy macie już położna? ...i dlaczego wybrałyście właśnie ten szpital? Pozdrawiam, KAsia
  • jestem w 37 tygodniu i mam termin na 24 lutego. Troszkę się boje jak to będzie, czy będę wiedzieć że to już. Na porodówkę zabieram męża i myślę że mi pomoże. Podzielcie się ze mną lutowe mamy. Pozdrawiam wszystkich!!!!!!!!! Ania
  • No wlasnie! Czy sa tu mamusie z terminem 20-28 luty, ktore planuja zobaczyc swojego dzidziusia na zywo w sw. zofii? Ciekawam czy nie miniemy sie przypadkiem na korytarzu pchajac plastikowy wozeczek... ;) pozdrawiam! sonnya i 34tc brzdac
  • Tak, tak termin porodu miałam na 29 marca a tu nieoczekiwanie, 26 lutego przywitaliśmy na świecie naszą córcię Dominkę. Juz 25 lutego zaczeły mi się sączyć wody płodowe (pisałam o tym, z nadzieja, ze moze to nie wody) pojechałam do szpitala, ale próba błekitem dała negatywny wynik. Ale w sobotę juz byłam pewna, ze to wody, bo gdy wstałam z krzesła, pode mną zrobiła się nie lada kałuża. Pojechaliśmy do szpitala. Skurcze pojawiłay sie o 15, te bolące o 18, a o 20:05 była już Dominka....
  • LUTY 2006(12)

    Czesc! Wczoraj gin potwierdzil nasza 7-tygodniowa ciaze. Jestesmy bardzo szczesliwi, usmiechy nie znikaja nam z twarzy: na dzien dobry i na dobranoc. Poki co, to meczy mnie co 2-2,5 godziny glod, jednak bardzo dokuczaja problemy z przemiana materii - naprzemian zaparcia i biegunki. Staralam sie wprowadzic wiecej warzyw i owocow oraz mleko do mojej diety, ale zaladek mi sie zbuntowal ;) Jak Wy przechodzicie te pierwsze tygodnie?? Pozdrawiam Kata
  • hello czy któraś z was ma termin porodu za dwa dni, a tu nic w brzuchu nie piszczy żeby coś miało się rodzić?? dziś byłam na ktg wszystko w porządku, ale dzidzia nie spieszy się na ten świat a ja już nie moge się go doczkeć pozdrawiam
  • Cześć, ale miło sobie poczytać, człowiek nie czuje się taki całkiem sam i zdziwiony, bo ja żyję ostatnio w ustawicznym zdziwieniu. No bo jak to, dopiero było nas z mężem dwoje, a już jest troje, bo to trzecie z nas kopie, więc jest. Dziwne to takie, mały człowiek w brzuchu. A jeszcze remont (na szczęście końcówka, oczywiście kłopoty finansowe, zmęczenie i ta okropna pogoda. No i kolejny rok studiów (ostatni!!!) przede mną). Dzidzia troszkę się pośpieszyła:-) miała być jesienna a będzie zimow...
  • na każde pytanie. Mam synusia!! Wiktor wazył 3.750, mierzył 58 cm,. dostał 10 punktów! Poród zaczął sie od odejścia wód płodowych, w sumie trwało to 12 godzin. Dostała i tak potępiany dolargan, i inne zastrzyki i kroplówkę, co miało spowodować skrócenie sie szyjki i rozpoczęcia akcji porodowej. W trakcie skurcze były tak silne, że dostałam zzo. O 17:27 synuprzyszedł na świat. I wiecie jak to ocenie? Najpiękniejsze przezycie na świcie!!! Pozdrawiam. Mój mail: brzossi@tlen.pl
  • Witajcie, dziś po wizycie wiem, że moja cesarka odbędzie się między 20 a 27 lutego (więc sama nie wiem, co z forum :-). Rodzilabym 5/6 marca. Ale i tak będzie Rybka. Pozdrawiam, Kasia mama Jasia
  • Nie powinnam pisac tego na forum ciaza i porod tylko zaraz przeniesc sie na inne. Ale jeszcze 3 tygodnie temu bylam w 7 niebie widzac na usg moje male malenstwo w 9tc. W ostatni poniedzialek wizyta i szok.... serduszko nie bije, pold przestal sie rozwijac, dam pani skierowanie do szpitala na zabieg.... Dzisiaj jestem juz po zabiegu i nie wiem jak mam dalej zyc:( Nie moge zaakceptowac tego ze pod sercem nie ma juz mojej ukochanej istotki:( Chyba tylko dzieki temu ze mam starszego syn...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się