Dodaj do ulubionych

Termin na luty?

IP: *.* 28.09.01, 11:23
Cześć, ale miło sobie poczytać, człowiek nie czuje się taki całkiem sam i zdziwiony, bo ja żyję ostatnio w ustawicznym zdziwieniu. No bo jak to, dopiero było nas z mężem dwoje, a już jest troje, bo to trzecie z nas kopie, więc jest. Dziwne to takie, mały człowiek w brzuchu.A jeszcze remont (na szczęście końcówka, oczywiście kłopoty finansowe, zmęczenie i ta okropna pogoda. No i kolejny rok studiów (ostatni!!!) przede mną). Dzidzia troszkę się pośpieszyłasmile miała być jesienna a będzie zimowa (no dobrze, to myśmy się pośpieszyli :-))) ). Ale fajnie jest! A niedługo może będziemy wiedzieć czy to on czy ona, jakoś ostatnio lekarz stwierdza, że na USG (ostatnie było w 12 tygodniu) jeszcze czas. pozdrawiam lutowe mamy
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 28.09.01, 12:56
      CZEŚĆ!TAK JAK TY BĘDĘ RODZIĆ W LUTYM.JESTEŚMY W PODOBNEJ SYTUACJI.RÓWNIEŻ JESTEM NA OSTATNIM ROKU STUDIÓW.MAM JEDNAK NADZIEJĘ , ŻE PORADZĘ SOBIE Z NAUKĄ I DZIDZIUSIEM.BARDZO SIĘ CIESZYMY Z MĘŻEM , ŻE NOSZĘ W SOBIE NASZE MALEŃSTWO .TO ONO DLA NAS STAŁO SIĘ TERAZ NAJWAŻNIEJSZE.NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ CHWILI, KIEDY POWITAMY NASZE DZIECIĄTKO NA ŚWIECIE.POZDROWIENIA.
      • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 28.09.01, 13:17
        Witajcie, ja mam termin na styczeń i też się bardzo cieszę. To już moje drugie maleństwo. Córeczkę urodziłam po 4 roku studiów bo 5 miałam prawie cały zaliczony. Po prostu będąc w ciąży starałam się zaliczyć jak najwięcej zajęć z ostatnich 2 semestrów. Udało sie. Po porodzie miałam duuuuużo czasu dla córeczki a sporadyczne wyprawy na uczelnię traktowałam jak spotkania towarzyskie i chwilkę odpoczynku od pieluszek. Choć powiem Wam szczerze, że tak zakochałam się w naszej małej córeczce, że wcale nie miałam potrzeby wychodzenia z domu i odpoczywania od niej.Pozdrowienia anuś
      • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 28.09.01, 13:21
        No to nie ja jedna :-))))mam tylko nadzieję, że dzidzia nie pośpieszy się i zdążę z zimową sesją (3 egzaminy). A potem to już luzik, bo tylko 2 godziny zajęć w tygodniu. za to teraz siedzę i ciężko pracuję nad wynikami do magisterki (tak się składa, że labolatoryjnie). Ale mąż blisko i pomaga.papatki
    • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 01.10.01, 09:34
      Witajcie!Również mam termina na luty (ok. 8 -11). Pracuje, mam 33 lata - to moje 1 dziecko.Mysle, ze dzieci z lutego beda zdrowe i wesole ;-))Aniaaa
      • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 01.10.01, 09:49
        Cześć, ja mam na 5 lutego i to też moje pierwsze dziecko. Ostatnio daje mi się we znaki bo chodzę śnięta i tylko bym leżała... a podobno drugi trymestr jest najmilszy (ha ha).dzidzia nie pozwala mi już spać na brzuchu, chyba mu/jej niewygodnie :-)))no i ciągle jestem głodna.pozdrawiam
        • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 01.10.01, 09:56
          Z tym głodem to straszna sprawa - ja jem od rana do wieczora bo inaczej wycieczki do Rygi. Wszyscy się ze mnie śmieją...AlinaD
    • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 01.10.01, 12:49
      Hej, ja mam termin na 14,02 Walentynki ;-) to moje 2 dziecko5,10 idę na USG - ciekawe chłopiec czy dziewczynkapozdrawiamJoasia z Michałkiem 4,5l. i brzusiem 21 tydz.
      • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 01.10.01, 13:41
        Ja też mam termin na 14 lutego. W ostatni piątek maleństwo zaczęło wreszcie dawać znaki życia. Nie mogłam się tego doczekać i jest to naprawdę niesamowite. Co do USG miałam robione w zeszłym tygodniu. Dzidzia skrzyżowała nóżki, więc nie wiem nic. Tylko tyle, że ma około 18 cm.Mam 28 lat, to pierwsza ciąża i ogromnie się z niej cieszę. Przytyłam jakieś 3 kilogramy, ale już musiałam zmienić większość ubrań. Napiszczie co u was, co z ruchami, tyciem, USG i.t.d.Pozdrowienia dla lutowych mam wodników lub rybek i nie tylko.PA,PA.
        • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 02.10.01, 08:55
          Ja przytyłam już 4 kg. dzidzia kopie ostatnio umiarkowanie, rozleniwiła się. W spodniach się już nie dopinam i coraz trudniej spać na brzuchu. No i mamy już za sobą więcej niż połowę ciąży :-)))
          • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 02.10.01, 11:20
            Tez mam termin na luty. Nie wiem czy pamietasz Arwena, ale na przelomie czerwca i lipca spotkalysmy sie na forum gazety. Bardzo mi milo, ze u Ciebie wszystko dobrze. Ja tez szczesliwie doczekalam do polowy ciazy i czuje sie bardzo dobrze. Poczatki nie byly najmilsze, ale teraz gdyby nie brzuszek, ktory wlasnie sie pojawil to moglabym powiedziec ze nie czuje, ze jestem w ciazy. Moj dzidzius jeszcze nie daje znakow i jeszcze tez nie wiem ajkiej jest plci, ale rosnie b. intensywnie, bo brzuszek mi w przeciagu 2 tyg. bardzo urosl. jeszcze we wrzesniu wchodzilam w swoje najszersze normalne ubrania, a teraz juz tylko te rozciagliwe no i musze sobie kupic cos ciazowego. Ciesze sie jednak, bo taki piekny jest ten brzuszek. A Wy jakie macie brzuchy? Nosicie juz ubrania ciazowe? Jak wasze dzidziusie? Arwena jak chcesz to sie odezwij na moj adres, kt wtedy Ci nie zdazylam podac. caluski.
            • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 02.10.01, 13:17
              Brzuszek mam juz całkiem spory - tak więc nosze rozciagliwe spodnie i luźne koszule - bluzy. :))) Oprócz tego zakładam ogrodniczki :)))Do tej pory przytyłam 1 kg. ale 5 października na 100% okaże się że to nie prawda :)))))Wtedy tez bede miała robione kolejne USG - może zobacze czy to chłopiec czy dziewczynka ???PozdrawiamJoasia z Miśkiem 4,5l. i Brzusiem 21 tydz.
        • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 16.10.01, 17:11
          Cześć,cześćKopanie jest cudowne, chociaż teraz mam wrażenie, że gnojek kopie mniej, niż gdy zaczynał(a) dwa i pół tygodnia temu. Może to dlatego, że zaczełam w nim(niej) wzbudzać miłość do muzyki poważnej. Słyszałam że dobrze robi Mozart, Vivaldi, a po obejrzeniu Billy Elliota maltretuję go(ją) Jeziorem Łabędzim Czajkowskiego. Super. To i tak napewno lepsze od Metallliki, którą cały czas próbuje włącząć mój mąż, skutecznie mi tym działając na nerwy. Termin mam na 14 lutego (jak zresztą niektóre z was)i zaczynam się zastanawiać nad szpitalem i szkołą rodzenia. Czy już jesteście do jakiejś zapisane? Jeśli tak to gdzie, np. w W-wie? Jeśli chodzi o ubrania, to jeszcze się mieszczę w swoje, ale to już końcówka i trzeba pomyśleć o jakiś ciążowych. (zdążylam kupić parę, zanim zlikwidowali mother line w Kappahlu, dlaczego to zrobili, tam były naprawdę fajne rzeczy). Ogrom pozdrowień dla lutowych mam, może spotkamy się w jakiejś szkole rodzenia.PA<PA
          • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 16.10.01, 17:13
            I jeszcze jedno, czy kupujecie już ubranka?
    • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 03.10.01, 06:49
      Witam, ja mam termin na 9 lutego. Wiem już na pewno, że to będzie dziewczynka (już druga), bo robiłam badania genetyczne. Zdziwiłam się wchodząc na wagę u lekarza, bo wyszło, że przytyłam o zgrozo już prawie 5 kg. (trzeba będzie ograniczyć eklerki, bo w poprzedniej ciąży "zgrubłam" raczej mało). Niestety, żeby kupić coś fajnego do ubrania w sklepach, to trzeba chyba mieszkać w innej części świata. Poszłam wczoraj do krawca, żeby wykombinował mi jakieś bardziej eleganckie, rosnące ze mną spodnie, a on na to, że najpierw musiałby coś takiego zobaczyć, bo sobie nie wyobraża.... Czyżby zostałyby mi tylko nieśmiertelne ogrodniczki???? Może macie jakieś wykroje na coś fajnego do ubrania (dałabym zarobić krawcowej).Pozdrowionka Asiak
      • Gość: kzk Re: Termin na luty? IP: *.* 03.10.01, 10:09
        Radze zajrzec do sklepu "Mothercare" na Marszalkowskiej visa vis Bata w W-wie (o ile jestes z W-wy). Tam mozna znalezc cos w miare eleganckiego np spodnie i marynarka z bardzo dobrego angielskiego materialu.Pozdrawiam Kasia (16 tydzien)
      • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 03.10.01, 14:59
        Cześć Asiak.Ja spodnie ciążowe uszyłam sobie sama. Robisz prosty wykrój na bardzo szerokie spodnie. Sznureczki w pasie regulują szerokość. Uszyte z dobrego materiału wyglądają bardzo elegancko. Nosiłam je też po urodzeniu córeczki.Teraz znowu mam brzuszek - termin na 02.02.02...Dokupiłam sobie ( w zwykłym butiku)spodnie na sznureczku, ale już ze zwężającymi się nogawkami - też ładnie wyglądają . :-) Dorka :-)
        • Gość: guest Re: Termin na luty?- stroje ciążowe IP: *.* 03.10.01, 15:19
          Polecam sklep z ubraniami ciążowymi w Al. Solidarności 91 w Warszawie. Jest duży wybór spodni w cenie 90-120zł. Naprawdę fajne. Eleganckie albo jeansy. Ja w takich chodzę już od około 14 miesiąca. Pozdrawiam serdecznie anuś
          • Gość: guest Re: Termin na luty?- stroje ciążowe IP: *.* 03.10.01, 15:20
            Oczywiście miałam na myśli 14 tydzień anuś
        • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 03.10.01, 15:25
          Mam termin 23-02-2002 a z usg na 19-02-2002 to moja duga ciąża, też studiuję tyle, że zaocznie będę w tym roku pisać licencjata. Zuzanka ma 2,7 jak się urodzi dzidziuś to będzie równo 3 lata. zuza jest z 22-02-1999 jak znam mój organizm to pewnie mogę się spodziewać maluszka jkieś 2 tyg. wcześniej. Do 17 tyg. nie przytyłam ani kilograma ale z Zuzą było podobnie, później nadrobiliśmy. Wiem już, że to chłopak bardzo się cieszymy chociaż mi pozostaje takie paskudne uczucie, że przecież marzyłam o drugiej córce. Oj dzisiaj to nie jest mój najlepszy dzień. Musiałam Zozo zabrać do pracy ponieważ nie zniosłam jej rodzierającego płaczu. No i bawi się świetnie z moją przyjaciółką która do niej przyjechała - wyszły razem na dwór. Ja pracuję od 15 - 21, jako asystent ds. kredytów w jednej z firm kredytowych. W róznych sklepach, październik jest ostatnim miesiącem w pracy. chcę poświęcic Zuzi jak najwięcej tym bardziej, że tak za mna rozpacza. PaPaPozdrawiam Kasia m zuzi i 20 tyg. dzidzi w brzuniu
          • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 09.10.01, 11:17
            Cześć,Ja też jestem "lutowa" (17.02). Jak na razie jestem wagowo na minusie (na początku schudłam 3 kg, a po tym przybyło 2,5 kg), z czego się cieszę, bo mam dużą nadwagę i boję się, jak też będę dĽwigać się za 2-3 miesiące. Tym bardziej, że na wiosnę miałam operację kolana. Od początku ciąży chodzę w rozciągliwych rzeczach, bo strasznie mnie drażniło cokolwiek sztywnego na brzuchu. Od jakiś 5-iu tygodni - spodnie ciążowe ze wspomnianej "Agnes" (Wwa, Al. Solid.). Mają świetny patent: regulowana gumka z tyłu, a nie z przodu, przez co nie marszczy się na brzuchu i długo ładnie wygląda.A maleństwo wierci się, że hej, czuję to już od 6-iu tygodni. To wiercenie to NAJWSPANIALSZA rzecz w ciąży i we wszechświecie !!! Pozdrawiam, Justyna
            • Gość: guest Lutowe mamy - co nowego? IP: *.* 10.10.01, 09:56
              Hejka dziewczyny - jak tam zdrówko, jak samopoczucie - bo u mnie róznie raz OK miłośc i radość mnie rozpiera a czasem sobie popłakuje :(Co do dzidzi to bedzie chłopak ! To juz drugi synuś. Jest dość duzy jak na ten m-c ciązy i ma bardzo długie nogi - które bardzo wyraźnie czuje !!!! :))))Wczoraj wieczorem tak mnie kopał, że nie mogłam zasnąć :))))Do tej pory przytyłam 3 kg. ale brzuch mam naprawde duży.Chodze do pracy, ale nie chce mi sie pracować :(((Myślę, że od grudnia pójde na chorobowe.Pozdrawiam Was mamuski bardzo gorącoJoasia z Miskiem (07,02,97) i kopiącym kawalerem (14,02,02)
    • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 10.10.01, 13:17
      Czesc, ja tez ma termin na luty i jest to moja druga ciaza. Syn za 3 dni skonczy trzy lata, czyli jak urodzi sie dzidzia bedzie mial 3 lata i 4 miesiace. Nie wiem jeszcze jakiej plci bedzie moj dzidzius, ale najwazniejsze aby byl zdrowy. Przytylam juz dosc sporo, tak ze nie mieszcze sie w swoje ubrania, ale zostalo mi cos z poprzedniej ciazy. Jesli ktoras z Was jest ze Slaska moge polecic krawcowa, ktora specjalizuje sie w szyciu ciazowych ubran. Spodnie szyje fantastycznie i starczaja do konca ciazy (nie ogrodniczki). Pozdrawiam wszystkie lutowe mamusie (i nie tylki) i ich kopiace brzuszki Gabi
    • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 10.10.01, 13:20
      Czesc, ja tez ma termin na luty i jest to moja druga ciaza. Syn za 3 dni skonczy trzy lata, czyli jak urodzi sie dzidzia bedzie mial 3 lata i 4 miesiace. Nie wiem jeszcze jakiej plci bedzie moj dzidzius, ale najwazniejsze aby byl zdrowy. Przytylam juz dosc sporo, tak ze nie mieszcze sie w swoje ubrania, ale zostalo mi cos z poprzedniej ciazy. Jesli ktoras z Was jest ze Slaska moge polecic krawcowa, ktora specjalizuje sie w szyciu ciazowych ubran. Spodnie szyje fantastycznie i starczaja do konca ciazy (nie ogrodniczki). Pozdrawiam wszystkie lutowe mamusie (i nie tylki) i ich kopiace brzuszki Gabi
      • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 10.10.01, 14:27
        Mam termin na 23 lutego a Zuzę urodziłam 22-02-1999, więc może prezent urodzinowy na 3 urodziny. Ale nie wydaje mi się żebym tyle wytrzymała liczę więc dzidzusia na 38 tydz. Więc początek lutego. Czuję sie super znacznie lepiej niż z Zuzą może dlatego, że przytyłam chyba raczej niewiele do 17 tyg. wcale. Mam nadzieję, że teraz juz chyba będzie kilo do przodu(albo i więcej)zobaczymy u lekarza - w domu się nie ważę - trzeba eliminować stresy. Do najszczuplejszych nigy nie należałam. Martwi mnie tylko, że mój dzidziuś gdzieś tak głęboko mieszka, że nie czuje go nikt poza mną. Słychać tylko jak bulgocze, najbardziej lubi głos swojej siostrzyczki i tatusia. Wiem już, że to chłopak. Pozdrawiam, mama Zuzi i dzidzusia w brzuniu
      • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 10.10.01, 15:33
        hej, hej.U nas też kopniaczki odbywają się regularnie. Z humorkiem różnie, bo różni ludzie chodzą po świecie... Ale cóż...Dzidzia w niedzielę odstawiła kopanie całodzienne, średnio co 2 godziny. Chyba chciała na spacer. Oj, zmęczona jestem...dzidzia śpi...
        • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 16.10.01, 09:15
          Oj dziewczyny, jak mnie się nie chce pracować - to Wam mówię. Mam termin walentynkowy, duży brzuszek i niewiele pasujących ubrań - chodzę już np. w ogrodniczkach męża.Nastroje różne, chyba bardziej "płaczliwe" niż na początku ciąży. Ale w górach czuję się cudownie - zwłaszcza jak jest taka pogoda jak w ostatni weekend :) Maleństwo figluje wieczorami okropecznie i reaguje też na głos tatusia, nie mówiąc już o dotykaniu brzuszka.Pozdrawiam wszystkie lutowe mamy i nie dawajcie się jesieni, jak już się skończy słonkoKatarzyna
          • Gość: guest Re: Termin na luty? IP: *.* 16.10.01, 15:11
            Dzisiaj po brawurowej jeździe kierowcy autobusu zrobiło mi sie tak "cudownie" jak na początku ciąży. Zastanwiałam się czy nie wysiadać i dojść już na piechotę. Humorek mam raczej paskudny ostatnio, a mój Misio mówi,że jestem straszna zołza. Woli schodzić mi z drogi i nie zaczynać ze mną. Brzuch mam taki wielki, że już mi jeden raz ustąpili miejsca w kolejce WKD??!!! Co będzie za miesiąc? Trzymajcie się pozdrowienia Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka