Od wczoraj jestem przerażona. Mój kochany teść, z którym mieszkam już
kilkanaście lat i bliski jest mi niczym własny ojciec ma IV stadium.
Nie śpię, nie jem, boli mnie brzuch. Moje myśli krążą wciąż tego tematu.
Czy Wy w takich chwilach wspieracie się jakimiś tabletkami? Bo ja dziś kupiłam
sobie ziołowe na uspokojenie i pospałam raptem 1 godzinę. Obawiam się że
dzisiejsza noc będzie podobna a jutro muszę iść do pracy.
Jak wziąć się w garść? Muszę jeszcze wesprzeć męża i teściową.
Prosz...