Drodzy nauczyciele, jak układa Wam się współpraca z tym wydawnictwem?
Odziedziczyłam przedmiot po innej nauczycielce, która w ub roku wybrała to
wydawnictwo do tych klas i przedmiotu.
Jestem załamana, czy to taki początek, czy ja nie umiem wyartykułować swoich
potrzeb wobec tej firmy, czy to taka skostniała konstelacja gwiazd biznesu?
A może oni tak mają, że nauczyciela tam /.../ mają?