Dlaczego takie oburzenie wywołuje fakt, iż ktoś ma kaloryfery właczone na maxa i ich nie przykręca. Bo to niby nieekonomiczne, nieekologiczne i wogóle... Z kolei nad faktem zakręconych kaloryferów i ogrzewania się kosztem sąsiadów tak łatwo przechodzi się do porządku dziennego jakby to było oczywiste. No... tylko czy takie osoby pomyślały, że wówczas wasi sąsiedzi, żeby ogrzać także i was z wyłączonymi kaloryferami, muszą grzać na maxa a i nierzadko nie są w stanie osiągnąć temperatury wyżej ...