No wlasnie.
Czas chyba by opowiedziec jak to tak naprawde u nas bylo. Troche sie
nazbieralo wspomnien. I trzeba, by o nas opowiedziec ;-))
Po to, by w miare scisle opowiedziec co i jak wzielam do reki segregator - tam
wpinam wszystkei wyniki badan i dokladnei wszystko co jest zwiazane z
refluksem Myszolka.
Pierwszy wpis: karta leczenia szpitalnego z maja 2004. Myszol byl wtedy malym
zawiniatkiem, ktore nie do konca wiedzialo co sie dziejewokol niego. I zdaje
sie, ze pewnej soboty po r...