-
Nareszcie ktoś zrobi porządek z tymi 'ambasadami' czy więziennymi spacerniakiami, bo Warszawa to już bardziej Meksyk przypomina niż europejskie państwo.
-
Skoro już autor artykułu sili się na wymienianie zalet i wad osiedla to warto z dziennikarskiej rzetelności było by wspomnieć, że osiedle jest położone w odległości ok 200 m od planowanej autostrady (Południowej Obwodnicy Warszawy) - wilanow.pl/images/stories/Aktualnosci/poludniowa_obwodnica.jpg
-
grunty zabrano osobom fizycznym najczęściej bezprawnie. stały niezabudowane przez lata. Należy im je oddać a jeżeli ogranicza się prawo zabudowy - zapłacić rynkowe odszkodowania: 1000 PLN za 1 mkw działki. Żadnej powszechnej zgody nie było przy bdowaniu tych osiedli - był nakaz partyjny. Przez lata nikt ich nie lubił - puste ciemne przestrzenie między blokami, nieoświetlone nocą i w zimie, zaniedbane, rozdeptane trawniki zasrane przez psy brak pierzei i lokali uzytkowych, brak knajp, itp.
...
-
haha, fascynuje mnie kreatywność deweloperów w próbach utrzymywania cen na nierealnym poziomie :)))
i to wcale nie są zdjęcia, tylko połączenie zdjęć i renderów
-
wybrałem się tam ostatnio na spacer rowerowy i generalnie osiedle mi się podobało ale zdziwiła mnie jedna rzecz, osiedle jako całość jest ogrodzone - to dobrze - ale po co w środku osiedla są postawione dodatkowe płoty dookoła budynków tego już nie pojmuję. Tym bardziej mnie to zdziwiło że projektantem osiedla był świętej pamięci Kuryłowicz. Jak osoba z takim nazwiskiem mogła zaprojektować takie getto? Ale ogólnie architektura i tereny spacerowe tego osiedla wyglądają super. Szkoda tylko...
-
Olaboga, dwa kilometry dodatkowego spaceru per dzień! Straszna sprawa, to się do prasy nadaje!
Marudzą jakby nie wiedzieli nic o lokalizacji, gdy kupowali mieszkania.
-
Takie rzeczy tylko w Lemingradzie.
-
Jak u was na osiedlu ze swoich obowiązków wywiązuje się
spółdzielnia ,administracja ,gmina ,miasto .
Czy można u was wyjść i dojść bez przeszkód do przystanku,sklepu
i.t.p.
Co z parkingami osiedlowymi .Jak wygląda droga oraz wjazd i wyjazd z
miejsca parkingowego .
-
[i]Boją się, że na osiedlach będzie brudno, a mieszkańcy - zmuszeni do płacenia więcej - nie będą segregować odpadów. [/i]
Skoro cwaniaczki w ratuszu takie stawki sobie wymyśliły, niech więc wiedzą,za co zdzierać będą kasę od mieszkańców i zamiast siedzieć i pierdzieć w stołki, będą sami segregować śmieci. Nie zamierzam przepłacać i jeszcze kogoś wyręczać.
-
No tak, taka typowo lewacka pogarda dla innych: mieszkańcy zamkniętych osiedli
mówią "wolimy tak, bo bezpieczniej, czyściej itd.". Lewak mówi: "a ja i tak
wiem lepiej, jak wszystkich uszczęśliwić".
Szacunek dla drugiego człowieka zaczyna się od SŁUCHANIA go i traktowania
poważnie tego, co mówi.
-
Wbijcie sobie w te deweloperskie móżdżki [b][u]NIE ISTNIEJE[/u] i nigdy nie istniał[/b] Żoliborz Południowy! "Dziennikarzy" spod Lublina którzy publikują te bzdety w nadziei na sponsoring nawet nie usiłuję uświadamiać, bo to beznadziejne.
Żoliborz dzieli się na Oficerski, Spółdzielczy (WSM), Dziennikarski i Urzędniczy. Po wojnie dobudowano Sady i Fabryczny.
Te wasze gips-kartonowe cuda świata budowane są na terenie Żoliborza Fabrycznego i żadne zaklinanie rzeczywistości nie zmieni faktu...
-
"Ze koleją, ale bez szkoły" ????????????????????????????????/
-
Ale wiocha
-
To się nazywa zwięzłość! Pogratulować autorowi!
-
No ciekaw jestem jak to wyglądało w rzeczywistości. Jakby Pani redaktorce od wiosny do listopada siedzieli do 3 w nocy na ławkach, a jej goście, rodzina, musieliby słuchać K*** i innych bluzgów 16h/dobę, to ciekaw jestem co by mówiła. A co do komitetów i spółdzielczości: trzeba samemu ruszyć tyłek do samorządu osiedlowego i się interesować, a nie czekać jak sami będą biegać do domu i jaśnie panią pytać o zdanie w każdej sprawie.
-
To chyba jedyny przykład gdzie nowe osiedla zostały wkomponowane w
starą taknę.
Zazwyczaj jest tak ze nowe osiedle wchodzi bez ceregieli w stare
dodatkowo ogrodzone płotem.
A najlepsze jaja sa gdy obok powstaje kilka nowych osiedli i są
odzielona płotami nie tylko od starych ale i od siebie nawzajem.
Zan przypadek na Bódnie gdzie z tego powodu mieszkańcy nowego
osiedla mając przystanek niemal pod domem to do przjeścia mją
kilometr bo musz a obejśc nie tylko swoje ale i sąsiednie ...
-
Nie podoba się - budujcie w innych dzielnicach.
Białołęka rozrosła się ponad miarę, budowanie tam nowych osiedli bez
infrastruktury to szaleństwo
-
Super pomysł! Sama chętnie bym zawyła.
-
Jak już ktoś wcześniej pisał, bardzo dużo "kierowców" parkując i [b]mając
wolne miejsca[/b]zostawiają auta w miejscach powodujących zajęcie 2 stanowisk,
blokują dojazdy służbom miejskim, pojazdom ratunkowym itd, itp, jak z nimi
walczyć? Takie parkowanie jest niebezpieczne dla mieszkańców, niewygodne,
kosztowne i denerwujące. Ja parkując jeśli trzeba cofam i ruszam 4 razy, żeby
się wpasować pomiędzy linie parkingowe na środku, po prostu mój typ tak ma,
ale sąsiedzi to olewają: na zasadzi...
-
e? i już? to cały artykuł? ale o ssochozzi?