-
Już od dawna bacznie śledzę to forum.
Dzięki Wam wiele się dowiedziałam i można powiedzieć, że im więcej wiem tym
chyba mniej się boję.
Ale może troszkę o mnie :)
Jestem mężatką z czteroletnim stażem i dwójką dzieci (jedno w rodzinie
zastępczej).
Z mężem nie układa mi się od dawna. Ślub wzięliśmy głównie dlatego, by móc
stworzyć "normalny" dom przysposobionemu dziecku. Znaliśmy się półtora roku. W
sumie odkąd zaszłam w ciążę (zagrożoną) coś zaczęło się psuć. Mąż zaczął sobie
szukać i...
-
Zaczęłam co prawda od końca,najpierw wtryniając jakies swoje komentarze na
forum.Za to przepraszam,biję się w piersi za brak wychowania.
No to ja jestem ex,matka dzieciom własnym,posiadam na stanie omałocomęża,on
jakąś córkę poza małżeńską bo jakoś się starym kawalerem ostał w życiu,mam
też ex ślubnego co ma kobitę i syna,czyli brata moich dzieci.Pogmatwane i
zkręcone.
Mam za sobą lata szczęścia małżeńskiego i dramat rozwodzenia.Dramat,bo
rozwodzilam się z facetem,ktorego kochalam...
-
Bo wygląda na to, że będę częstym gościem na forum. Liczę na Wasze wsparcie i
pomoc w radzeniu sobie z tą całą sytuacją. Mam na imię Agnieszka. Mieszkam w
Gdańsku. Może jest ktoś z Trójmiasta? Mam 31 lat i za sobą 14 lat związku, z
tego ponad 3 lata małżeństwa. Dzieci nie mamy. Nie wiem, co jeszcze napisać.
Jakby co pytajcie. Pozdrawiam
-
Witajcie:-)
Zachęcona wątkiem "małej".
Mam 37 lat, 13 lat małżeństwa, syn lat 7,5.
Może od razu rzucę swój problem, choć i tak wiem, że sama muszę go rozwiązać,
ale różne doświadczenia dużo dają do myślenia.
Mój mąż poinformował mnie, że zamierza odejść i się rozwieść rok temu.
Przeżyłam szok. Prosiłam, żebyśmy choć dla syna spróbowali się dogadać, iść
do specjalisty, a jeśli to nie pomoże dopiero wtedy się rozstali, ale nie
chciał - podjął decyzję i już.
Nie było między nam...
-
Witam Was wszystkich serdecznie,
Od kilku dni podczytuję to forum i mam wrażenie, że trafiłam w środek jakiejś
karczemnej awantury. Nie wiem dokładnie o co chodzi ale mam nadzieję, że
pomimo wszystko ktoś przeczyta mojego posta.
Mój dwudziestokilkuletni związek rozpadł się trzy lata temu. Jeśli napiszę,
że do dnia dzisiejszego nie znam przyczyny i tak mi nikt nie uwierzy.
Któregoś dnia mąż wyraźnie zmieszany poinformował mnie, że odchodzi, że nigdy
do siebie nie pasowaliśmy, że ...
-
Witam i o radę pytam :-)
Dostałam wezwanie o uzupełnienie braków formalnych - czyli
przedstawienie porozumienia wsp. kontaktów z dziećmi itd. - w ciągu 7 dni. NIe
mam mozliwości tego zrobic bo mąz jest za granicą i nawet jeżeli coś ustalimy
to nie zdążymy razem podpisać?
Co zrobić w tej sytuacji? Chcę napisać o przedłużenie tego terminu, ale nie
wiem co z tego wyjdzie. A co jeżeli się nie dogadamy i nie będzie
porozumienia? Czy muszę wnosić o ogr. praw żeby sprawa ruszyła dalej?
-
....sie?
:-)))))))))))))))))))
IzaBella
-
Znowu do Was zajrzałam ;-)
Żyję sobie spokojnie, staram się nie oglądać do tyłu - tylko, że
niekiedy nie da się tego uniknąć.
A ostatnio spotkało mnie coś, o czym muszę Wam powiedzieć.
Postanowiłam zmienić fundusz emerytalny (tzw.OFE) czyli, coś co
każdemu urodzonemu w latach jakichśtam kazali kiedyś wybrać. ZUS
przekazuje tam (lepiej lub gorzej) część składek z wynagrodzenia.
No i stary fundusz powiadomił mnie, że ani myśli przekazać moich
uzbieranych z moich zarobków składek do ...
-
Trafiłam na to forum zupełnie przypadkowo chociaż podobno nic przypadkowo się
nie dzieje.Nie ma sensu chyba opowiadanie całej histori , po krótce jest ona
przedstawiona w wątku alexolo.Prawdę mówiąc to samo nas spotkało. Mam
nadzieję,że zagoszcze na dłużej ;)