Forum Społeczeństwo Rozwód..i co dalej?
ZMIEŃ
      przedstawienia

    przedstawienia

    (9 wyników)
    • Już od dawna bacznie śledzę to forum. Dzięki Wam wiele się dowiedziałam i można powiedzieć, że im więcej wiem tym chyba mniej się boję. Ale może troszkę o mnie :) Jestem mężatką z czteroletnim stażem i dwójką dzieci (jedno w rodzinie zastępczej). Z mężem nie układa mi się od dawna. Ślub wzięliśmy głównie dlatego, by móc stworzyć "normalny" dom przysposobionemu dziecku. Znaliśmy się półtora roku. W sumie odkąd zaszłam w ciążę (zagrożoną) coś zaczęło się psuć. Mąż zaczął sobie szukać i...
    • Zaczęłam co prawda od końca,najpierw wtryniając jakies swoje komentarze na forum.Za to przepraszam,biję się w piersi za brak wychowania. No to ja jestem ex,matka dzieciom własnym,posiadam na stanie omałocomęża,on jakąś córkę poza małżeńską bo jakoś się starym kawalerem ostał w życiu,mam też ex ślubnego co ma kobitę i syna,czyli brata moich dzieci.Pogmatwane i zkręcone. Mam za sobą lata szczęścia małżeńskiego i dramat rozwodzenia.Dramat,bo rozwodzilam się z facetem,ktorego kochalam...
    • Bo wygląda na to, że będę częstym gościem na forum. Liczę na Wasze wsparcie i pomoc w radzeniu sobie z tą całą sytuacją. Mam na imię Agnieszka. Mieszkam w Gdańsku. Może jest ktoś z Trójmiasta? Mam 31 lat i za sobą 14 lat związku, z tego ponad 3 lata małżeństwa. Dzieci nie mamy. Nie wiem, co jeszcze napisać. Jakby co pytajcie. Pozdrawiam
    • Witajcie:-) Zachęcona wątkiem "małej". Mam 37 lat, 13 lat małżeństwa, syn lat 7,5. Może od razu rzucę swój problem, choć i tak wiem, że sama muszę go rozwiązać, ale różne doświadczenia dużo dają do myślenia. Mój mąż poinformował mnie, że zamierza odejść i się rozwieść rok temu. Przeżyłam szok. Prosiłam, żebyśmy choć dla syna spróbowali się dogadać, iść do specjalisty, a jeśli to nie pomoże dopiero wtedy się rozstali, ale nie chciał - podjął decyzję i już. Nie było między nam...
    • Witam Was wszystkich serdecznie, Od kilku dni podczytuję to forum i mam wrażenie, że trafiłam w środek jakiejś karczemnej awantury. Nie wiem dokładnie o co chodzi ale mam nadzieję, że pomimo wszystko ktoś przeczyta mojego posta. Mój dwudziestokilkuletni związek rozpadł się trzy lata temu. Jeśli napiszę, że do dnia dzisiejszego nie znam przyczyny i tak mi nikt nie uwierzy. Któregoś dnia mąż wyraźnie zmieszany poinformował mnie, że odchodzi, że nigdy do siebie nie pasowaliśmy, że ...
    • Witam i o radę pytam :-) Dostałam wezwanie o uzupełnienie braków formalnych - czyli przedstawienie porozumienia wsp. kontaktów z dziećmi itd. - w ciągu 7 dni. NIe mam mozliwości tego zrobic bo mąz jest za granicą i nawet jeżeli coś ustalimy to nie zdążymy razem podpisać? Co zrobić w tej sytuacji? Chcę napisać o przedłużenie tego terminu, ale nie wiem co z tego wyjdzie. A co jeżeli się nie dogadamy i nie będzie porozumienia? Czy muszę wnosić o ogr. praw żeby sprawa ruszyła dalej?
    • ....sie? :-))))))))))))))))))) IzaBella
    • Znowu do Was zajrzałam ;-) Żyję sobie spokojnie, staram się nie oglądać do tyłu - tylko, że niekiedy nie da się tego uniknąć. A ostatnio spotkało mnie coś, o czym muszę Wam powiedzieć. Postanowiłam zmienić fundusz emerytalny (tzw.OFE) czyli, coś co każdemu urodzonemu w latach jakichśtam kazali kiedyś wybrać. ZUS przekazuje tam (lepiej lub gorzej) część składek z wynagrodzenia. No i stary fundusz powiadomił mnie, że ani myśli przekazać moich uzbieranych z moich zarobków składek do ...
    • Trafiłam na to forum zupełnie przypadkowo chociaż podobno nic przypadkowo się nie dzieje.Nie ma sensu chyba opowiadanie całej histori , po krótce jest ona przedstawiona w wątku alexolo.Prawdę mówiąc to samo nas spotkało. Mam nadzieję,że zagoszcze na dłużej ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się