-
Spotykam się z kimś o paru miesięcy moi rodzice go jeszcze nie znają zresztą ja jego rodziców również . Widujemy się tylko w mieszkaniu w którym wynajmuję.Moi rodzice są jego ciekawi i chcieliby go poznać . Jednak nie chciałabym go wystraszyć , nie wiem kiedy to powinno nastąpić ? Z drugiej strony sama z chęcią poznałabym również jego rodzinę co o tym sądzicie?
-
od ponad roku spotykam sie z facetem. pochodzi ze Skandynawii i tam
ma rodziców, ale mieszka w Polsce. W sumie to do Polski
przeprowadził się właśnie dla mnie. Mimo, że znamy się dość długo to
nigdy nie wpadł na pomysł żeby mnie do siebie zaprosić, żeby
przedstawić rodzicow. Dodam, że ja go swoim przedstawiłam na samym
początku, choć tego zwykle nie robię. On twierdzi, że mamie
przedstawi kobietę dopiero jak będzie pewien, że to ta jedyna. A na
razie nie znamy się na tyle dobrze...
-
Tak się właśnie zastanawiam... oto historia niesłychana
W liceum nie specjalnie się spotykałam z chłopakami, bo albo byłam pochłonięta
"zajęciami pozalekcyjnymi", albo "utyłam i byłam pasztetem"... rzecz zmieniła
się po studniówce a jeszcze bardziej po pójściu na studia.
O moim obecnym facecie rodzice nie wiedzą, jakoś nie czułam potrzeby żeby go
przedstawiać... bałam się i cały czas boję, że nie sprosta ich wymaganiom...
Zawsze jak się z jakimś facetem spotykałam obojętne czy tyl...
-
W wielkim skrócie, bo historia zbyt zakręcona, żeby opowiadać. Jakiś
czas temu mój kuzyn dosyć brzydko rozwodził się ze swoją żoną. Ja
zanim o sprawie rozwodowej się dowiedziałam zaczęłam pracować w
firmie rodziców tejże żony. Ponieważ jakoś skutkiem ubocznym często
bywałam u niej w domu, u dzieci, które lubię i które mnie lubią i
teraz często się nimi zajmuję często, kuzyn wykreślił mnie ze swojej
rodziny, bo ubzdurał sobie, że jestem po stronie jego żony. Z nim
kontaktów dziś ...
-
akiej Rudowłosej,cholernie ciekawa kobita,uczy więc muszę popracować nad
pracą domową,aby mnie nie zbeształa
-
Witam,
Od kilku dni prowadzę własny mały interes. Znalazłam przytulne miejsce w małym centrum handlowym na obrzeżach miasta i wynajęłam miejsce w korytarzu dokładnie 2x2. Dziś spotkała mnie pierwsza niemiła sytuacja. Klientka centrum przechodząc przy moim stoisku rozdarła sobie bluzkę. Korytarz ma pewnie z 6 metrów szerokości ale ona musiała isc dokładnie ocierając się o blat mojego stoiska! W bluzce zrobiła się dziurka ok.2cm długości- zaproponowałam pomoc krawcowej bo mam znajomą która na...
-
"Przeciwko 11 właścicielom ogródków skierowano wnioski do sądu grodzkiego za
zakłócanie ciszy nocnej. W stosunku do dwóch innych toczy się postępowanie
wyjaśniające dotyczące legalności ich podłączenia do prądu. 21 właścicieli
zobowiązano do przedstawienia podpisanych umów na wywóz nieczystości. -
Musimy też jeszcze dokładnie sprawdzić, czy liczba ogródków, które tam stoją,
zgadza się z zadeklarowanym stanem - podkreśla rzecznik straży miejskiej
Rafał Lasota."
wyborcza.gazet...
-
Niewiele osób kojarzy Ryszarda Bolesławskiego – a szkoda, bo to reżyser, który
na początku XX wieku wyjechał do USA i dorobił się tam całkiem przyjemnej
kariery. Zazdrośnicy mogą jednak spać spokojnie, żeby było sprawiedliwie
Bolesławskiemu też przydarzyła się wpadka i to całkiem kosztowna.
W 1933 roku wyreżyserowany przez niego film „Rasputin i Cesarzowa” –
przysporzył wytwórni Merto-Goldwyn-Mayer sporo kłopotów. Głownie dlatego, że
producenci filmu zbyt gorli...
-
Mi sie wydaje, że nie. Niestety wiekszośc kobiet z którymi mialem do czynienia,
może i były inteligentne, ale duszy filozofa zadna z nichy nie miala. Nie wiem
z czego to wynika, może dlatego, że dla nich liczy sie tylko świat materialny,
a nie duchowy. Jestem w kropce, dla mnie to po prostu tajemnica poliszynela.
Jeśli sie myle, udowodnij mi to przedstawicielko płci pięknej!