Moje pytanie brzmi:
Komunizm a nieakceptacja samego siebie.
Wiadomo, że dużo myślących, czy po prostu uczciwych, normalnych
ludzi w tej naszej cywilizacji choćby częściowo nie akceptuje siebie
samych. Podreślam słowo "normalnych", by odciąć się od
zimnokrwistych psychopatów - karierowiczów i tym podobnych.
Naturalnie, im gorszy system społeczno-polityczny, im gorsza umowa
społeczna, tym proces wzrastania niedorosłego jeszcze człowieka
generalnie bardziej szwankuje, i co za ...