ostatnio czuje sie ciagle senna. Mam wolny zawod, nie musze codziennie
wzesnie wstawac. Mam wrazenie, ze nie wynika to ze zbyt malej ilosci snu. Dzi
na przyklad spalam do 10 a teraz juz doslownie oczy mi sie zamykaja. Albo
prawie zasypiam w autobusie. Nie chodze spac bardzo pozno (23-24).
Nic mnie nie boli, nawet nie czuje sie jakas bardzo zmeczona, tylko starsznie
chce mi sie spac... Dodam, ze byly czasy, kiedy pracowalam duzo wiecej a
spalam mniej a tak sie nie czulam. Co to moz...