niekiedy i mnie nachodza wspomnienia. jak kazdego. odnosnie forum
bardzo rzadko, ale dzis wspomnialem kolege z forum, ktory tez
odszedl. chcialbym cie zapytac, czy nie zalujesz tamtej atmosfery?
nigdy nie bedzie juz powtorzona.
czy naprawde warto bylo...?
mowie o nim- z krwi i kosci prawdziwym uczestniku dawnego forum.
rozmowy z nim byly prawdziwa przyjemnoscia. nazwisko i imie oraz
dane z wiadomych wzgledow wycialem. oto kilka slow z prasy o nim:
............
absolvie...