3 dni temu miałam sen.Mój najmłodszy w rodzinie-w sensie rudy kiciuś o imieniu
Rudy mający pół roku,we śnie powiedział do mnie ludzkim głosem"Umrę".Obudziłam
się z walacym sercem spocona,od razu znalazłam go w poscieli i
wyprzytulałam.Rano przez przypadek uderzył się w oczko,a że od jakiegoś czasu
miał wydzielinę na nosku postanowiłam się wybrać do lekarza.Nie kichał więc
podejrzewałam,że nos ma uwalany w ziemi,bo wiecznie grzebie w
doniczkach.Okazało się,że to koci katar.Dziś starszy k...