cześć. mam niedoczynność, od kilku miesięcy biorę euthyrox n75. jakiś czas
temu zaczęły się problemy ze snem. endo przypisał mi bellergot, brałam go w
"gorsze" dni. potem mi się bardzo polepszyło i odstawiłam lek. zaczęły się
natomiast tzw. paraliże senne. od ok miesiąca mam je kilka razy w tygodniu.
przez to źle śpię, i chodzę podenerwowana:/ te moje paraliże są naprawdę
ciężkie... powiedzcie, czy to może mieć związek z niedoczynnością?