Wstałem wcześnie rano. Poszedłem po świeże bułeczki i poranną prasę. Nie
zaglądając w drodze powrotnej do gazet, szybko wróciłem do domu. Z lodówki
wyjąłem masło, jajka i szczypiorek. Nastawiłem wodę na herbatę. Posmarowałem
masłem dwie bułki, odrobinę tłuszczu wrzuciłem na patelnie, wbiłem cztery
jaja. Lekko posoliłem, dodałem poszatkowany szczypior, dopilnowałem aby jaja
za mocno się nie ścięły. Patelnię z gorącą jajecznicą postawiłem na kuchennym
stole. W filiżance aromatycznie parow...