Nie jestem biegly w tej materii, ale nie wydaje mi sie, ze w fazie REM
wystepuje paraliz konczyn. Sam sie o tym ostatnio przekonuje, jak w czasie snu
staje sie "King Bruce Lee Karate Mistrz". A wiem o tym, gdyz ostatnio
poczulem, jak zamiast uderzyc pewnego zbira prawym prostym na szczeke,
zaliczylem kant komody stojacej w poblizu lozka.
Nie wiem jak do tego ma sie lunatykowanie, jaka to faza, w kazdym badz razie
jest taka nieciekawa pogoda, ze sam bym z powrotem do pieleszy wskoczyl...