No to wreszcie jestem pierwszy:)
Koncert taki sobie, widziałem Korna dwa razy w Spodku i raz na
festiwalu w Austrii i trzeba sobie jasno powiedzieć, że Torwar, to
się nadaje na zjazdy hodowców kanarków, a nie na koncerty. Klimat
kiepski, atmosfera senna. Bywało lepiej.