-
Mam nowe hobby.
Taki pierwszy rzut :)
-
Chciałam nieskromnie pochwalić się że przedłużyli mi jednak umowę,na całe 7 miesięcy,zgodnie z warunkami jakie ma nam do zaoferowania czas kryzysu. Nie chodzi o czas umowy,ale o sam fakt że mi ją przedłużono. Obnosiłam się z przeświadczeniem że to się nie uda. Ale wzięło i się udało. Dodam tylko że to była dla mnie ciężka szkoła życia,gdyż były czasy fiksowania i urojeniowania się z powodu ludzi z otoczenia. Przebrnęłam przez ten okres, mam dobre stosunki z ludźmi w robocie,zdobyłam akceptacj...
-
Jak u Was z odchudzaniem? Było nas kilka zainteresowanych tym tematem...
Ja schudłam 10 kg w cztery miesiące. Nie muszę chyba pisać, że cieszę się z tego ogromnie. Lecz nie spocznę na laurach. Przede mną kolejne 10 do zrzucenia. Chcę dojść do wagi 65 kg.
-
Miałam w końcu przez ostatnie dni dobry nastrój. Poszłam do psychologa.
Poszłam, żeby powiedzieć, że rezygnuję z terapii. Psycholożka rozmawiała ze
mną 50 min i przekonała mnie, żeby nie rezygnować. Od tamtego momentu czuję
się tak, jakbym znów miała depresję. Trapią mnie lęki, niepokój, najchętniej
żarłabym bez opamiętania. Co się stało?
To było wczoraj.
-
Któryś raz łapie się na tym, że cofam się w rozwoju. Chociażby
głupie testy na inteligencję wypadają teraz znacznie gorzej niż parę
lat temu, nie mówiąc o różnicy jaka była na studiach. Mówienie
płynne w języku angielskim gdzieś się podziało. Zapamiętywanie
znacznie gorsze. Pozostało trochę umiejętności matematycznych, ale
tu zawsze było jednak ponad.
Co o tym myślicie? Czy to sprawa leków, a może depresji?
-
Żyję ostatnio w ciągłym stresie. Dzisiaj w aptece rozpłakałam się,bo stojąca za mną osoba stwiedziła,że wykupi przede mną leki ,bo ja tylko stoję i się zastanawiam(oglądałam opaskę elastyczną na zwichnięty staw skokowy dziecia).Musiałam wyjść na niezłą idiotkę :/
-
Tak mi się przypomniało zdarzenie sprzed kilku tyg. i się podzielę nim. Robię zakupy spożywcze, panie kasjerki zwykle milczące, a tu jedna z tzw. jajem, stoi, dowcipna (zwykle też milcząca), pomyślałam, że może pod wpływem, niewykluczone, ale aż się obudziłam na tych nudnych skądinąd zakupach: O, hipomania wyglądać może z zewnątrz rewelacyjnie! Można pokochać takiego śmiesznie nadającego człowieczka.
Kurczę, nakręcenie u nas też czasem jest takie (zaprzeczcie), że daje dużą przyjemność nam s...
-
Ze świat nie chce takich jak my,Megan:(
-
... nie mogłam się skontaktować z moją przyjaciółką. O tyle to dziwne, że
rozmawiamy kilka razy dziennie. Napisała mi przed chwilą sms, że jest w
szpitalu w Niemczech, nic więcej ani dlaczego ani kiedy. Jestem przerażona i
nie wiem, co robić.