-
Co się stało z forum sos-u .. ciągle pojawia się komunikat ..
nie mozna znaleźć adresata czy tam serwera - i nic ...
Czyzby to forum w ogóle przestało działac czy ktos zna jakis
nowy link do niego ???
pzdr deo
-
Facet pije kilka lat. Do zeszlego roku wiedziala o tym tylko żona (i to od niedawna). Mają piękny dom, gośc jest wykształconym facetem, sporo zarabial, teraz coraz mniej pracuje, coraz więcej pije. W grudniu zdarzyło mu się zapić (błagał żonę, zeby nie wychodzila z domu, bo boi się zostać sam), po miesiącu kolejny raz. W międzyczasie nie pił (być może pil minimalne ilości, żona nie byla w stanie zauważyć tego). Facet leczy się od jakiegoś połtora roku, ale z mizernym skutkiem. Żona też wiele ...
-
Odczuwam potrzebe podzielenia sie zadowleniem z siebie :)
Jestem samozatrudniony. Są zlecenia - jest git. Nie ma zleceń - kwiczę ...
Miałem obiecaną przez klienta pracę przy jakims projekcie w przyszłym tygodniu
- kilkanaście godzin, sporo pieniędzy. Już te pieniądze w myślach wydałem :)
Dziś się dowiedziałem, że w ramach tego projektu musiałbym przez kilkanaście
godzin słuchać o tym, jak ludzie kupuję wódkę.
Dlaczego kupują taką a nie inną.
Podziekowałem natychmiast.
Moje ...
-
Żułem gumę antynikotynową, plastry, walka z samym sobą, nic. Paliłem 10 lat.
Nawet po siłowni jarałem.
Teraz, przypadkiem zupełnie, chodzę do fajnego fitness clubu, gdzie wszystko
mam w cenie karnetu więc korzystam :)))
I tak: 3 razy w tygodniu (kac nie kac): 1 h - sztangi, hantle i inne
duperele, 1/2 h - rower albo jogger, ok 20 min - basen (pływanie albo masaże
wodne) - i ok. 20 min sauna (+skok do zimnego basenu) -razem ok 2 godzin.
I jeszcze raz w tyg. 5 albo 10 min solari...
-
Sądzę,że to forum coraz bardziej oddala się od głównego tematu Uzależnienia.Wątki są coraz bardziej zaśmiecane przez "osobiste wycieczki".Przychodzą tu ludzie z problemami,przedstawiają je i oczekują jakiejś rady , pomocy , a mogą przeczytać co jedna osoba sądzi o drugiej.Prawie wszyscy stali bywalcy tego forum to alkoholicy z dość dużym okresem abstynencji i taka nowa osoba która tu pisze licząc na pomoc , może oczekiwać że ktoś jakiejś sensownej rady Jej udzieli. Nawet jeśli ktoś ją udzie...
-
To proste, wystarczy zrozumieć.
Spójrzmy na zasadę działania:
Wszyscy palą-trzeba spróbować;
Jest legalne czyli jest nie aż takie groźne;
Zapalenie pierwszy raz-niezbyt przyjemne, kaszel, takie tam;
Wszyscy palą, jak tu się przyznać do własnej słabości-zapalenie drugi raz.
Zapalenie drugi raz-nie jest tak źle;
Palenie, palenie, palenie;
Zapomniałem kupić szlugów;
Przerwa w paleniu.
Lekkie poddenerwowanie.
Takie ssanie wewnętrzne, o niczym innym się nie myśli tylko:papieros,
papie...
-
Słuchajcie. Nie wiem, czy już o tym dyskutowaliście, ale nie znalazłem wątku.
Chciałem napisać, iż zamiast szukać kasy wśród naszych oszczędności, wprowadzać
dodatkowe progi podatkowe (50% dla najlepiej zarabiających - propozycja PSL)
itd., czy nie lepiej byłoby wyciągnąć kasę od ludzi chcących zapalić sobie
trawkę. Przecież legalizując taki środek obłożyłoby się go akcyzą (tak jak
papierosy, piwo, wódka itp) i kasa leci. Tak jest m.in. w Holandii i jakoś ten
kraj stoi dużo lepiej...