za Twoja rada na swoje zaburzenia lekowe zakupułam sobie aconitum 200 CH.
Ostatnie kilka dni czułam zwiekszony niepokoj, gorsze samopoczucie, drobne
ataki paniki. Gdy poczulam ze sie nasilaja zazylam aconitum...i co? tragedia :
( po chwili poczxulam dziwny, gorzki smak w ustach, jezyk mi skolowacial,
ledwo moglam przelykac sline i mialam wrazenie ze sie dusze....
C osie moglo stac? Nie odbierz tego postu jako pretensji, ze niby zle mi
doradziles...po prostu proisilabym o jakies logi...