-
Witam.
Bylam dzis u psychiatry,wypisala recepte na REXETIN.W dalszym ciagu
mam obawy...przede wszystkim jak to wplynie na zdolnosc
koncentracji...Boję się...Kupic czy nie???Czy pozostane sobą,czy
nie "zamuli",nie stłamsi???
-
nia determinują nasze postępowanie. Oczywiście, dzięki przekonaniom nie pobiegniemy jak Bolt ale to nie jest przecież ważne. Ważne jest że nasze poczucie szczęścia całkowicie zależy od naszych przekonań.
-
Kiedys byłaś wyjatkowo zakutym łbem a teraz jakbyś stała się troche
elastyczniejsza. Taka bardziej odbierająca rzeczywistość. Jakaś terapia?
Myslałam ze jesteś przypadkiem beznadziejnym, a jednak cos sie zmieniło. Ale
dlaczego?
-
Co sie stało ze starymi forumowiczami bo jakos ostatnio ich nie
widac wyzdrowieli ??
-
Od jakiegoś miesiąca lub 1,5 mam ze sobą poważny problem. Ciężko mi
o tym pisać, słów mi brakuje ale spróbuje bo mam nadzieję że może mi
to w jakiś sposób pomoże. 7 miesiecy temu urodziłam wspaniałą
córeczkę i nagle poczułam się najszczęśliwsza na świecie. 2 miesiące
temu sąsiadka(młoda dziewczyna 28 lat pochowała swojego męza-będąc w
4 tygodniu ciązy) to był dla mnie jakiś temat do przemyśleń, teraz
nie myślę o niczym innym i cały czas odczuwam jakis taki strach
przed śmiercią...
-
jak to się stało, że zachorowaliście na deresje ?
Dlaczego są tacy,którzy żyli przez wiele lat szczęsliwie, po czym
nagle tracą cheć do życia i łapie ich depresja ?
-
wlasnie..czy to ok, ze na stoliku miedzy fotelami - moim i
terapeutka stoi zegarek zwrocony do niej?
to byla moja pierwsza wizyta i nie wiem czy tak moze byc bo moim
zdaniem nie-w ogole pokoj nieprzytulny a pani jakas cholernie
wycofana i usiadlam a ona:
no slucham..
ja najpierw powiedzialam ze pokoj nieprzytulny i ze inaczej to
soebie wyobrazalam i ze nie wiem co mam w ogole mowic od czego
zaczac i ze tydzien mi zabraknie a mam godzine
nic mi nie pomagala w tej rozmowie...
-
wszystko jest bez sensu, doslownie wszystko,juz nie bede opisywac ile rzeczy
jest bezsensu bo zabraklo by tu miejsca, ale jestem ciekawa dlaczego tak sie
stalo, ze zabraklo tego sensu, motywacji do zycia,
nie cierpie na depresje, jestem w stanie sie ubrac, umyc, isc zrobic zakupy,
ale wlasciwie po co
musze dokonczyc prace mgr bo termin goni, ale nie mam motywacji, nie widze sensu,
wedlug mnie zeby wpędzic sie w takim stan w jakim jestem potrzebny jest jakis
straszny powod, ale ja go n...
-
Wracam sobie spokojnie z wakacji, wchodzę na forum, na które regularnie
przedtem zaglądałam i zonk, nie ma :-( Czy ktoś wie, czemu je skasowano? Za
mały ruch? Pytanie do osób, które tam bywały (aurelia, kontrreformacja...?):
może warto by je reaktywować? Na Depresji jest za duży ruch, tam było tak
bardziej kameralnie...
-
Mam problem chyba z samą sobą, potrzebuję opini innych ludzi.
Mam 28 lat, jestem 5 lat po ślubie, mamy 2 letniego synka. W sumie idylla a
jednak nie. Jakiś czas temu wróciłam do pracy po urlopie wychowawczym i wtedy
sie właśnie zaczęło.Mój mąż jest o mnie bardzo zazdrosny. Dałam mu powody do
takiej zazdrości. Nie nie zdradziłam Go. Poznałam człowieka przez GG i
rozmawiałam z nim o różnych sprawach o sexie również. I po tygodniu rozmów
ten facet zaczął mnie szatarzować, że powie męż...
-
Było bardzo fajnie,niekiedy gorzej ale ogólnie jakoś się zawsze trzymaliśmy.Od
niedawna zaczołem brać się za siebie-najpierw odstawiłem leki a teraz chcę
coraz częsciej wychodzić i usuwać powoli otoczkę ochronną która mnie chroniła
i robiła ze mnie mola domowego:) Zaczynam powoli ale widzę efekty-zaczołem sam
załatwiać sprawy i sie o siebie martwić samemu niż kiedyś.Narazie wiem że ze
zdrowiem jest w miarę dobrze a osłabienie powoli przechodzi.Planuję narazie
sam iśc do banku i założyć ...
-
Ustaliliśmy, że póki nie jest zimno i mokro spotykamy sie
ZAWSZE w ŚRODY
o godz. 17:00
w Parku Skaryszewskim
na lewo od głównego wejścia, przy Pomniku Ofiar 11 Września.
Po ok 15 min idziemy, gdzie nas poniesie.
Zapraszamy Was, przychodźcie.
Tworzymy miejsce bezpieczne, niegłupie, dające wsparcie,
nadzieję i sens.
Ci z was, którzy chcieliby przyjść, ale się obawiają - z różnych
przyczyn - niech pokonają lęki. Nasza mała grupka potrzebuje
was, żeby zacząć naprawdę istnie...
-
czuje sie jakbym straciła duszę. jakbym stała się jakims gorszym
rodzajem człowieka, jakby uleciało ze mne to co było najlepszego,
jakbym stała się robotem.
-
od dłuższego czasu czuje paniczny strach przed śmiercią, głównie moich
bliskich. jak któreś z rodziców dzwoni do mnie, od razu wydaje mi się, aby
mnie poinformować że temu drugiemu coś się stało, a nie tylko aby spytać co u
mnie słychać. gdziekolwiek wyjeżdża mój mąż panicznie boję się, że nie doleci
na miejsce i na pewno będzie wypadek.
czasem mam ochotę jadąc samochodem, dać się ponieść emocjom i wjechać w
jakieś drzewo, aby zobaczyć co będzie dalej...
staram się z tym walczyć...
-
Dzisiaj jest 5 dzień jak zażywam ten lek! Koleżanki zaprosiły mnie na babskie
pogaduszki przy piwku! Czy mogę wypić alkohol?
-
przykład textu:
NIE BEDZIEMY KUPOWALI żADNYCH LEKóW NA RECEPTę LUB OTC
SKRAJNIE NIEDBAłEJ I NIEODPOWIEDZIALNEJ SPOłECZNIE FIRMY JELFA
jelfa@jelfa.pl
biuro.zarzadu@jelfa.com.pl
sprzedaz@jelfa.com.pl
export@jelfa.com.pl
ri@jelfa.com.pl
rm@jelfa.com.pl
marketing@jelfa.com.pl
-
Żal
Żal mi życia mojego,
Żal mi wiatru w ogrodzie,
I księżyca na wznak odbitego
W Wodzie.
Żal mi nawet bezwiednej
Łzy, co żal mój uśmierza,
I tylko ciebie mi, ciebie mi jednej
Nie żal.
8:)
-
NIE CHCE JUZ ZYC.CZYTAM I OGLADAM O ZMARLYCH.CHCE ZGINAC JAK NAJGORZEJ.
-
Witam! Ja studiowałam dwa kierunki, potem jeden i praca cały dzień zajęty,
jak nabardziej wychodzilam na imprezy, mieszkałam z chlopakiem i większość
rzeczy układała się po mojej myśli. Później wyjechałam na Karaiby na pół
roku i myśłam ze wrócę pełna energii i zapału, ale stało się odwrotnie.
Zwiazek się rozpadł, pracę nie tak łatwo było znaleźć. Wszystko nagle stało
się takie bez znaczenia, jakikolwiek wysiłek mnie przerastał. Mija prawie
rok jak zaczęłam brać leki (odstawiłam...
-
jak mam sie przygotować , czy spisać sobie wszystko na kartce , i tak wogóle
co mam zrobić?
pozdr