Pierwszy odruch... "nareszcie"... a dalej to powinno być "i żyli długo i
szczęśliwie"... ale już widzę, że to chyba nieprawda... są inne problemy... a
może związane z tym samym? sama już nie wiem... jakie macie zdanie na ten
temat? "Życia rodziny po" odejściu pijącego?