-
Jak w temacie. Idę pojutrze na Sobieskiego w Warszawie.
Nie jestem w stanie nic robić - bo wszystko robiłam wyłącznie po alkoholu albo
lekach. Mam teraz zmienione, minimalne dawki, ale nie mogę nawet spać, nie
mówiąc o zrobieniu czegoś w domu.
Tłumaczę sobie, że to jedyna droga, są już plusy bo wprowadzi sie do pustego
mieszkania maż z dziećmi, a nie bedzie mieszkał kątem u znajomych.
Napiszcie prosze słowa otuchy. Bałam już kilka lat temu na teraapi w ośrodku
prywatnym, ale to była...
-
Wy, pijacy kontrolowanie, czemu tak glosno obszczekujecie tych ktorzy
skutecznie przywroceni zostali do zdrowia i do spoleczenstwa, dzieki temu
uniwersalnemu duchowemu Programowi AA (Anonimowych Alkoholikow)...?
Czego im zazdroscicie, ze z takim zapalem maniakow namawiacie ich takze
do zazywania srodkow chemicznych, aby potem mogli i oni pic dalej i sztucznie
zmieniac swoja swiadomosc zmieniajac sie na podobienstwo malp...!?
Czego sie boicie, ze tak "dzielnie" bronicie swej abstynencj...
-
Nie powinienem tego pisac, bo znizam sie do poziomu chodnika, ale
zrobie to ze wzgledu na jakis tam ewentualny przypadek.
Otoz Deoand od pewnego czasu ciagle twierdzi, ze ja powoduje
zapijanie ludzi, namawiam no nasladowanie moich eksperymentow z
alkoholem.
Jak juz pisalem wielokrotnie, moje eksperymenty z alkoholem nie byly
wybrykiem tylko efektem dzialania terapeuty, ktory swiadomie i
celowo wmawial mi nieistniejacy problem by wtloczyc mnie w
przewidzienie przez siebie s...
-
czy ktoś pomoze, uzależniłam sie od fety, potęznie, nawet teraz nie umiem
zdania sklecić, głupia po co zaczynałam, szukam pomocy, mysle o smierci, mnie
juz chyba nie ma, biore by zyć, zeby wstać, zeby sie ubrac, usmiechać...pomocy
-
Oczywiscie ze jest!
Jaras szczegolnie, ale nie tylko, uwielbia insynuacje oparte na
schemacie: skoro ktos wmawiajac ci cos w twoim przekonaniu
nieslusznego, to znaczy ze cos w tym jest, inaczej nie reagowalbys
emocjonalnie.
Wiec musi to byc sluszne.
Atrakcyjnosc takiego schematu opiera sie na tym, ze w czesci
przypadkow jest on sluszny.
Jednakowoz TenJaras i inni ktorzy lubia ten schemat nie rozrozniaja
tej drobnej roznicy- ze jak cos jest czasem to nie zawsze sluszne....
-
Skad wziela sie idea samopomocy miedzy alkoholikami?
I- przede wszystkim- w czym tkwi istota tego, ze tylko drugi
alkoholik zrozumie w pelni alkoholika?
Dlaczego nie kazdy?
Oto moje zdanie i wnioski na koncu.
Kazdy rozsadny myslacy czlowiek jest w stanie zrozumiec prawie
wszystkie trudnosci, z jakimi boryka sie nalogowiec.
Potrafi zrozumiec, czym jest uczicie leku, samotnosci,
niecierpliwosci, zlosci, bezradnosci, zalu, pretensji.
Kazdy czlowiek tego mniej czy wiecej doswiad...
-
Witajcie,
Trafiłem na Wasze forum dzięki znajomemu, który powiedział, że tu jest sporo
doświadczonych ludzi i być może jakoś mi pomożecie.
Nie wiem, czy jesteście mi jakoś w stanie pomóc, ale ogromnie potrzebuję
jakiejś dobrej rady.
Myślę, że napiszecie mi, że muszę zwrócić się o pomoc do jakiejś przychodni
uzależnień, ale ja ... mieszkam w małym miasteczku i boję się spotkania ze
znajomymi w takim miejscu, a przy tym chyba nie jestem gotowy na wynurzania
przed obcym człowiekie...
-
oczywiscie.
poza wyswiechtanym schematem, ze tylko konsekwencje picia lub strach moga
zmusic do zaprzestania picia- moj przyklad temu jasno przeczy.
Przepijalem- po odliczeniu wydaktow na mieszkanie i zycie- jakas polowe tegop
co mi zostalo 9 srednio- bo nieraz wszystko nieraz troche).
Gdy bylem pijany dwa razy mnie okradli i raz pobili.
To zgubilem portfel, to telefon.
raz sie nawet przewalilem ladujac w przychodni.
Raz stracilem prace (ktorej notabene nienawidizilem, ale niech...
-
Zastraszanie człowieka to najskuteczniejszy i najpewniejszy sposób na
złamanie człowieka.
Poddanie uczuciu obezwładniającego strachu wywołuje nieracjonalne zachowania
i pozwala na zapanowaie nad osobą.
Każdy system totalitarny piera się na strachu i zarazem każdy system
totalitary bez zastrasznia poddanych nie ma racji bytu.
-
Na poczatek uwaga i prosba: prosze tylo o powazne odpowiedzi.
Rzecz posrednio zwiazana jest z alkoholizmem, bardziej z
problemami "towarzyszacymi".
Mozna rzecz zakwalifikowac do szufladek: planowanie i realizacja
planow, obsesyjne sklonnosci, perfekcjonizm.
Chodzi o pieniadze, a konkretnie o oszczedzanie.
Najpierw male tlo: wychowalem sie w rodzinie przecietnie zamoznej,
srednia krajowa, jednak w domu moim zawsze byla obecna obawa o
popadniecie w biede i nacis na oszczedzanie....