-
witam,
czeka mnie spotkanie z klientem, którego dobrze znam. w spotkaniu bedzie uczesniczyl po raz pierwszy rowniez moj szef. czy podczas powitania powinienem klientowi szefa przedstawic (jesli tak, to jak? to jest pan x, dyrektor sprzedazy/moj szef czy jakos inaczej?) czy również szefowi powinienem klienta przedstawic? czy moze nie powinienem tetgo robic i jedynie samemu sie przywitac?
-
Pracuję w firmie krótko, szef ma imieniny.
Czy zwykłe życzenia wystarczą?
Nie wiem czy reszta cokolwiek planuje na tę okazję, bo to oczywiście byłoby
najprostsze.
Będę wdzięczna za wszelkie rady:)
-
Witam, wkrótce rozpoczynam pracę w banku, moim szefem będzie
mężczyzna (ok 40l), ja mam 30l, będę pracownikiem biurowym. Kto komu
pierwszy podaje rekę? Moim zdaniem szef, ponieważ jest "ważniejszy"
w firmie, wyższe stanowisko. Jednak gdzieś w sieci znalałam info, że
to kobieta ZAWSZE podaje pierwsza rękę.
Jak to jest w końcu?
Na interviev czekałam aż przyszły szef poda mi rękę. Czy dobrze
zrobiłam?
-
Czy konieczne jest zapraszanie szefa na przyjecia po slubie cywilnym? Z
pracy zaprosilam 3 osoby, dwoch przyjaciol w moim wieku i mojego menadzera
ale nie wiem czy powinnam zaprosic swojego glownego szefa z ktorym tylko od
czasu do czasu wspolpracuje. Nie wiem czy jak go zaprosze to to bedzie
bardziej krepujace dla mnie czy dla niego. Moja cala grupa w pracy liczy
okolo 15 osob tak wiec nie moge zaprosic wszystkich bo wtedy uzbieraloby mi
sie 30 gosci tylko z pracy. A wiec czy...
-
Historia jest taka: Dojeżdżam do pracy autobusem miejskim. Pewnego dnia
(jechałem z żoną) do autobusu wsiadł mój Superszef. Dowiedziałem sie o tym
kiedy powiedział mi "Dzień dobry" nadchodząc z tyłu. Po mojej odpowiedzi
usiadł wraz z towarzyszącą mu kobietą przede mną (kim była nie wiem, bo żony
Superszefa nie znam). Po ok. półgodzinnej jeździe (bez żadnych rozmów)
dojechaliśmy do przystanku docelowego. Ponieważ w autobusie był tłok wstałem
nieco wcześniej, by na czas znaleźć się blisko...
-
Hej, chciałam się poradzić jak wybrnąć z kłopotliwej dla mnie sytuacji. Tak się składa, że mam kilku znajomych z pracy na jednym z portali społecznościowych. Ja sama nie wysyłałam zaproszeń do nich, uznałam, że wolę mieć w kontaktach raczej znajomych spoza pracy, ale jak z kimś się bliżej zakumplowałam postanowiłam, że zaakceptuję takie zaproszenie do kontaktów. Tak się składa, że ostatnio zaprosił mnie mój szef i nie wiem jak teraz się zachować.. Pewnie się obrazi jak nie przyjmę zaproszenia...
-
Jak się zachować kiedy...może opiszę wam pewną sytuacje. W sekretariacie mam
ekspres cisnieniowy do kawy. Do szefa przyszedł jego dawny znajomy, podałam
im kawę wiadomo z dużą ilością ubitego mleka, pianka. Po wizycie kiedy gość
wychodził usłyszałam tekst, no no czy pani tak wszystko potrafi dobrze ubijać
jak to mleko na piankę? jeżeli tak to tylko pozazdrościć mężowi..., zrobiło
mi się cholernie głupio a taką miałam ochotę mu odpowiedzieć tak dosyć ostro
ale mi wypadało?
-
Jestem ciekawa, jakie jest Wasze zdanie: co zrobić, gdy zauważasz, że Twój
szef - choleryk i prostak (ale jednak szef) ma plamę na krawacie a za kilka
chwil ma podejmować ważnych gości?
-
Czy wysłanie do szefa maila z pismem na które on oczekuje, znajdującym się w załączniku, bez żadnego komentarza jest niegrzeczne? Chodzi mi o sytuację gdy w mailu załączam pismo np o tytule "pozew Iksińska - poprawki" w mailu daje tytuł pozew Iksińska, natomiast w tresći maila nie piszę formułki " dzień dobry w załączeniu przygotowane pismo pozdrawiam Janina Kowlska" ani żadnej innej, poprostu nie piszę nic
proszę o Wasze opinię
-
Praca, instytucja publiczna. Pracownicy młodzi + starszawy zarząd. Nowa osoba przyjęta do pracy, wiek trzydzieści parę lat. Wiceszef instytucji (60+) mówi nowej osobie per "Pani Aniu" lub nawet po imieniu (nie wiem dokładnie, ale druga wersja prawdopodobna). Pani Ania pewnego dnia automatycznie odpowiada szefowi "Panie Bronisławie", na co człowiek reaguje oburzeniem. Okazuje się, że trzeba mu mówić "Panie prezesie". Pani Ania przeżywa duży stres, gdyż zostaje ochrzaniona jak nastolatka. Czy r...
-
Zmiana wydziału i od starego zespołu otrzymałam prezent - a potem kupujący szef - pożalił mi się że jest zmęczony bo musiał biegać za nim ( 3 dni wcześniej) bo nikt inny nie chciał, zrobiło mi się tak przykro i kompletnie nie wiedziałam co zrobić ale chodzi to za mną . Zakup był pomysłem tej osoby, niczego nie oczekiwałam i szczerze mówiąc prezent był nietrafiony ale udałam, że mi się podoba.
-
WItajcie, od kilku tygodniu jestem praktykantką w pewnej kancelarii.
Moim opiekunem jest adwokat. Dziwi mnie, ze nigdy nie podaje mi ręki
na początku i na końcu naszego spotkania. WIadomo, jest starszy, mój
szef itd, wiec to ja powinnam czekać na wyciagnienie ręki.
Z drugiej strony często przedstawia mnie swoim współpracownikom,
głownemu szefowstwu i oni bez problemu witają się ze mną podaniem
ręki.
Nie wiem, co o tym myśleć. Na samym początku wymusiłam od niego
uścisk dloni :...
-
Sytuacja dla mnie krępująca i z zewnątrz może wyglądać bardzo różnie. Jeden z etatów mam w innym mieście, gdzie ze względów dużego natłoku pracy musiałam ostatnimi czasy nocować w służbowym hotelu. Pewnego wieczora pracowałam z kolegą nad pilnym raportem, przy okazji dyskutowaliśmy na różne poboczne tematy. Między innymi doszło do krzywdzącego mnie wątku, że w firmie, gdzie pracują w większości sami mężczyźni jestem postrzegana jako romanspracownik. Byłam w szoku, bo nigdy nie starałam się w ...
-
Witam:)
Mam dosyć oryginalne nazwisko, jedna ze liter jest powtórzona. I ciągle ktoś mi w tym nazwisku robi błąd, tzn pisze je przez jedną literę (czasami też ludzie są bardziej kreatywni i potrafią zrobić więcej błędów:)). Nawet jeśli podczas przedstawiania się, jeśli wiem, że nazwisko będzie z jakichś względów zapisywane, od razu zaznaczę, że pisze się "przez dwa t". W każdym jednak razie przyzwyczaiłam się już do tego i jeśli sprawa jest mało ważna - w stylu rezerwacja biletu w kinie - ...
-
PRzed momentem zobaczylem jakas ankiete na ktoryms z portali z
pytaniem: czy w Twojej pracy jest donosiciel- z podpowiedziami:
informuje szefa o bledach kolegow, donosi o problemach osobistych
itp.
Tak mnie to zastanowilo. Moze przez to, ze mieszkam w Anglii, a moze
wcale nie mam do tzw. "donosicielstwa" stosunek nieco zlozony.
Otoz o ile uznaje za jednoznacznie obrzydliwe informowanie szefa czy
pracownikow:
- o sprawach nie dotyczacych pracy,
- w celu zyskania osobistej kor...
-
Dwie pary - ja z ukochanym i szef z żoną spotykają się na przyjęciu.
W jakiej kolejności powinnam ich sobie przedstawić - czy chlopaka
szefowi czy odwrotnie i najważniejsze, w którym momencie przedstawić
żonę szefa - czy ją pierwsza (bo jest kobietą??) czy jednak najpierw
szefa.
z góry dziękuję za podpowiedź
-
Mam taki problem
Jak zaczelem prace to pracowalem u klienta i musialem chodzic pod krawatem.
Nie podobalo mi sie to ale sie przyzwyczailem i teraz w dzinsach czuje sie
gorzej niz w garniturze.
Pozniej przeszedlem do firmy gdzie obowiazuje podobny dress code. Czyli nie
bylo problemu. Nastepnie zmienil mi sie szef. Nowy szef nie lubi krawatow:)
Teraz mnie sciga i jak mu sie przypomni to kaze mi go sciagnac. W firmie okolo
80% ludzi chodzi w krawacie i tak glupio mi bez.
Ostatnio H...
-
Od niedawna mam w pokoju nowego kolegę. Młody człowiek z wyższym
wykształceniem dzwoni łyżeczą mieszająć herbatę, siorbie i je
kanapkę albo w pozycji prawie leżącej(oparcie fotela maksymalnie
odgiete do tyłu)z talerzykiem pod brodą, albo bardzo nachylony nad
biurkiem. Problem jast taki, że jest z siebie zadowolony i nie widzi
potrzeby jakichkolwiek zmian.
Czy mogę coś zrobić w tej sprawie?
-
Odchodzę z firmy, co fizycznie będzie miało miejsce za parę dni.
Z pracownikami firmy - moimi rówieśniekami jak się pożegnać - to raczej jest
dla mnie oczywiste.
Zastanawiam się, jak z szefem, który jest ode mnie o ćwierć wieku starszy i
jest moim przełożonym - kto powinien pierwszy wyciągnąć rękę.
OK, ja jestem kobietą, więc niby ja powinnam pierwsza, ale z drugiej strony
wszystko dzieje się na niwie zawodowej.
Dzięki za rady
-
Witam
Zona pracuje w pewnej firmie. Jest asytsentka kierownika. Prawie wszyscy
wspolpracownicy to ludzie mlodzi z duzym poczuciem humoru. Jej szef jest
okolo 15 lat starszy (+/- 40lat). Sa na Ty, potrafia dowcipkowac itp...
Jak powinna zachowac sie zona jesli "szef" zaprosi ja na obiad??
CZy to glupio bedzie wygladac wzgledem innych pracownikow, wzgledem meza....
Czy powinna sama zaplacic za swoj posilek???
Prosze o pomocne odpowiedzi..
Pozdrawiam i dziekuje
S.