-
społeczeństwo bezklasowe to chore społeczeństwo. bo kiedy wszyscy są równi,
dominuje większość. a większość to przecież prostota i przeciętniactwo.
sztuka (i wszystko co można pod tą nazwą umieścić). dopóki była tworzona dla
elit, była ambitna. dorobek przeszłości to wielkie nazwiska i wielkie dzieła.
to także piękne budynki. w ogóle świat zawsze był ładniejszy niż teraz.
niestety chamstwo wyszło z chlewika i zdominowało szeroko pojętą sztukę (w
każdym wydaniu - nawet użytkową)....
-
Co o tym sądzicie?
Znana aktorka (please, nawet jeśli ją rozpoznajecie, to bez nazwiska) na
siedzeniach dla publiki zostawia ulotki dla tejże przed swoim monodramem.
Ulotka zachęcająca do kupna cudownego specyfiku za jakieś skromne 170 zeta.
Ludzie podobno kupują. Część z tych 170 zasila jej własną fundację, część dla
sponsora jej przedstawień.
Nie jestem pięknoduchem, uznaję, że aktor też człowiek i musi z czegoś żyć,
ale, kurczę, idę do teatru i znajduję ulotkę z nazwi...
-
czy ktos ma cos do powiedzenia na ten temat? czytal ksiazke lub z twarzy? :)
Julian Brudzewski CHIŃSKA SZTUKA CZYTANIA Z TWARZY, Wydawnictwo Kos, Katowice
2003
W jaki sposób szybko rozpoznać, czy człowiek, z którym planujemy przyszłość,
jest uczciwy? Jak ustrzec się przed małżeństwem z czarującym potworem? Komu
możemy powierzyć ważną sprawę? Z kim można robić interesy i nie stracić?
Odpowiedź jest tylko jedna. Musimy nauczyć się podstaw sztuki czytania z
twarzy.
-
to taki twor, ktory jest w stanie spowodowac wzajemne wydlubywanie oczu
entuzjastycznych zwolennikow i nieprzejednanych oponentow.
"Wiersz o gownie" spelnil to zadanie. Misja zostala wypelniona. Stala sie
sztuka, prawdziwa.
Pozdrawiam wznoszacych toast i przede wszystkim tych, ktorym zepsulem
powietrze.
Imagine.
-
-
Nie wiem, jak dać do zrozumienia mężczyźnie, że jest dla mnie kimś ważnym.
Ponieważ nie ma we mnie za grosz subtelności, najchętniej powiedziałabym to
wprost, ale... po pierwsze jest związany z inną. Poza tym boję się jego
reakcji, a przede wszystkim odrzucenia. Oczywiście najlepiej byłoby dać sobie
z nim spokój,skoro jest "zajęty", ale nie mogę, bo się zakochałam. Spotykamy
się dość często na gruncie towarzyskim, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Tak -
to ten sam, z którym przez krótką ch...
-
studia - nowoczesna psychologia społeczna!
Witam wszystkich,jako student SPIKu, nowatorskiego kierunku dla ludzi o nieprzeciętnych i interdyscyplinarnych zainteresowaniach, chciałem zachęcić do obejrzenia naszej strony www.spik.swps.edu.pl i STUDIÓW na naszym kierunku! Prestizowa uczelnia SWPS zapewnia najwyzszy poziom ksztalcenia! SPIK to studia dla najlepszych o szerokich zainteresowaniach.
Jeśli chcecie uzyskać najwiarygodniejsze informacje o naszym kierunku, prosto od studentów, pr...
-
I tak też się stało. Studentka uczelni artystycznej w ramach
projektu egzminacyjnego, zagrała rolę psychicznie chorej, pobiła
policję, zakuto ją w specjalny kaftan, dano zastrzyk w dupsko na
uspokojenie i trzymano w oddziele zamkniętym szpitala
psychiatrycznego pod obserwacją...a później wszystko się wydało ,ze
było to formą sztuki!
No dobra, ale gdzie tu sztuka?
-
napiszcie do niego. jemu sie juz udalo, co mozecie zauwazyc po cieple
plynacym z jego wypowiedzi. powodzenia.
Imagine.
-
Takich wątków jest na forum mnóstwo. Przyznaję że czytam je z uwagą już kilka
lat.Dotąd nie pisałam bo zdawało mi się że to zbyt osobiste żeby tak na
forumie!!!
Mam jednak pewien problem który boli do trzewi i radzę sobie z nim jak
zwykle tzn omijam awantury! Kopniaki bolą mnie jak pewnie każdego ale
przyjmuję je na stwardniały już tyłek i w ostateczności odchodzę. Umiem
postawic się w sytuacji tak idiotycznej jak naprzykład wczoraj. Mój mąż
ukochany (jesteśmy parą po jego zdra...
-
W życiu liczy się sex, dobra zabawa i realizacja celów. Cele każda jednostka
realizuje dla siebie, dla innych lub dla całego ogółu. Poezja, literatura i
sztuka to takie samo hobby jak wędkarstwo, majsterkowanie czy uprawianie
sportu. Wszystko jest dla ludzi ale w odpowiednich dawkach. Tak naprawdę
nikomu nic się nie należy od życia, każdy może coś dostać od losu. Najtrudniej
pogodzić się z tym, że jesteśmy zwierzętami i podobnie jak w świecie zwierząt
wygrywają najsilniejsze i najbardzi...
-
Mimo iż jestem osobą dośc szczupłą, czuję się jakbym ważyła z 10 kg
wiecej (1,72 cm zrostu, 62 kg wagi).
Mam bardzo zamaszyste ruchy, wiele razy przechodząc trąciłam jakąś
szklanke na tyle mocno, że spadła i się stłukła. Te ruchy sa jakieś
takie bezwiedne, jakbym nie panowała nad swoją ręką. To samo
chodząc, wiele razy zdarza mi się uderzyc w cos nogą, mam bardzo
ciężki chód i przy okazji zdzieram bardzo szybko fleki. Do tego
jestem w ruchu dośc powolna, są osoby które szybko wc...
-
..erystki?
kvinna: duże. Nie zrozumiem człowieka, który nie czuje absurdu. Na przykład.
Drążę temat i ciągle obstaję przy swoim zdaniu.
Proszę mnie przekonać.
-
Zawsze zazdrościłam ludziom, którzy w każdej sytuacji wiedzą co powiedzieć, jak
nawiązać rozmowę i którzy potrafią mówić o niczym :) Może to wynika z nie do
końca zaleczonej nieśmiałości, może z cech charakteru - w każdym razie czasem
mam problemy z prowadzeniem rozmowy. Podobno świetnie umiem słuchać (zadaję
pytania, reaguję na słowa rozmówcy itp.) ale wystarczy, żeby rozmówca był
małomówny lub wywoływał u mnie tremę (np. z racji wieku, urzędu itp.) a juz
odczuwam jakąś dziwną bl...
-
Piszę z męskiego punktu widzenia, o problemie, którym w dzisiejszych czasach
jest toksyczna sztuka. Jest to dosyć świeże i groźne zjawisko: wykorzystywanie
sztuki jako służebnicy w imieniu głupiej ideologii. A wszystko to pod pięknym
pozorem działań mających uwieńczyć emancypację kobiet.
Mówiąc tonem weterana, przeżyłem już niejedno i większość absurdów naszej
codzienności łykam taśmowo jak pacjent swoją dawkę proszków w „Locie nad
kukułczym gniazdem”. Jednak mam swoją ...
-
Lubię czasami wprowadzać się w stan depresji. Odbieram wtedy sztukę (muzykę)
intensywniej. Lepsze niż trawka. Niby cierpię a jednak przeżywam coś fajnego.
Nie proszę o radę, bo nie widzę w tym problemu (normalne doły też miewam), ale
ciekawy jestem czy ktoś ma tak samo :)
-
Do jakiego stopnia tytuł jest w stanie Was zachęcić/zniechęcić
czytelników?
Czy istnieje zawód "tytułotwórcy"?
Takie mnie dzisiaj refleksje naszły po usłyszeniu w trójce
tytułu artykułu w GW.
Czy Wy - tworząc nowy wątek staracie się nadać mu jakiś intrygujący
tytuł, czy koncentrujecie się na treści?
-
Pewnie byl juz taki watek... Ale jezeli, to tak dawno, ze najstarsi gorale nie
pamietaja - a Toi tak sobie pomyslala, ze tak by sie moze watek jakis
zalozylo...? No. A zatem.
Lubicie? Listy van Gogha do brata na przyklad. Listy Katherine Masfield. A
listy Krzywickiej do Iwaszkiewicza kosmate ('Nie moge pogodzic sie z mysla, ze
rozstalam sie z Panem nie musnawszy Cie nawet przypadkiem gdzies na
popoludniowych fajfach...')
A chodzi mi o to, ze to nie byly maile. Na te listy trzeba...
-
Jakie emocja Wam temu towarzyszą? ;)
-
Młodzi kochankowie szukają doskonałości
Starzy kochankowie posiedli sztukę zszywania strzępów
i dostrzegają piękno w wielokrotności łat.