alekswir
05.11.06, 00:06
Nie wiem, jak dać do zrozumienia mężczyźnie, że jest dla mnie kimś ważnym.
Ponieważ nie ma we mnie za grosz subtelności, najchętniej powiedziałabym to
wprost, ale... po pierwsze jest związany z inną. Poza tym boję się jego
reakcji, a przede wszystkim odrzucenia. Oczywiście najlepiej byłoby dać sobie
z nim spokój,skoro jest "zajęty", ale nie mogę, bo się zakochałam. Spotykamy
się dość często na gruncie towarzyskim, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Tak -
to ten sam, z którym przez krótką chwile byliśmy blisko i który powiedział, że
gdyby nie był ze swoją obecną panna to by się ze mną ożenił...
A moim problemem jest to, ze nie potrafię uwodzić i wiecznie się boję. Dlatego
zawsze jestem świetną koleżanką/ przyjaciółką, a nigdy kimś więcej.