uszy

(6 wyników)
  • powiedzcie, pomóżcie, poradzcie w zeszłym roku mialam depresje lekowa (zawal, rak, wylew i inne takie) przeszlo teraz znowu wrocilo znowu zaczelam sie bac i...bola mnie strasznie uszy co promieniuje do zuchwy i mam taki lekki szczekoscisk boje sie ze to ma jakis zwiazek z cisnieniem krwi z wylewem oczywiscie bol daje o sobie znac tylko wtedy jak nie mam powaznego zajecie, jak jest nudno a moze to tak ze wtedy go czuje, a jak mam sie czym zajac to to "rwanie" uszu i rzuchwy(zuchw...
  • Co powiecie moi drodzy, jak napisze Wam słów kilka, o Koalii i o Masku, co przeżyli już pół zycia. Ich posty ciągle takie same, i róznicy w nich nie widać, na wszystko mają rozwiązanie, marchew, rower i bieganie. Mskaiq szuka bratniej duszy wszędzie, gdzie ją znajdzie taka będzie, śle nadzieje wyzdrowienia, czasem bliskie wykończenia. Tu Koala nagle pisze, roztrojona jest nerwowo, zrób te swoje kilometry, a poczujesz się wesoło. Strach, żal, złość dominuje, w tej chor...
  • ZA KILKA GODZIN WSTAJE NOWY DZIEń a wy jak te świry i pojebańce sie dołujecie dla mnie nie ma już nadieji
  • serio. wiem, że to nie na temat jakby. ale bardzo mam uszy przeziębione, i pytam, jakie są na to domowe sposoby (obciąć uszy- odpada). bo krople do uszu i antybiotyk nie pomagają. no.... proszę! ładnie. przez wzgląd na to, że zwykle tu bywam depresyjnie, a teraz o tak, no... bo bolą!
  • Witam, Kojarze cos na ten temat, za bardzo nie wiem, w ktorym kosciele dzwonia. Co z przypadku podejrzen o zaburzenia psychiczne lub neurologiczne oznaczaja: 1. Gluchniecie na jedno lub oba. Zwiazane jest chyba to z cisnieniem wewnatrznym, jak sie poloze na chwile - uszy sie odtykaja. Laryngolog stwierdzil, ze jest z nimi OK (nie sa zatkane), wiec przyczyna lezy gdzie indziej. Co robic, by nie klas sie na ulicy budzac zrozumiala sensance i podejrzenia, ze pijak lezy na chodniku?...
  • Jesli mialabym podac swoja najgorsza ceche, wade, ktora doprowadza mnie do wscieklosci i kompleksow, przez ktora czasami strasznie zle sie czuje i sama ze soba (przez siebie) nie moge wytrzymac... Nawet wtedy, kiedy czuje sie nazwijmy to dobrze, stabilnie i pewnie w jakiejs sytuacji, grupie osob, wszystko jest ok do momentu, kiedy ktos zartem nie powie czegos na moj temat. Nie to, ze w ogole nie posiadam poczucia humoru. Draznia mnie specyficzne "teksty" pewnych osob z mojego otoc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się