Wiem, że przy Hashimoto zdarzają się bóle promieniujące na szczękę i uszy i
niejednokrotnie doświadczyłam tego na sobie - z różnym nasileniem. Od paru
dni mam jednakże nasiolony "problem uszny" - uszy początkowo bolały
i "zatykały się". Jeszcze wcześniej odczuwałam ucisk na bębenki - taki jak
przy podróży samolotem. W tej chwili jedno ucho czuje się już dobrze, ale
drugie jest całkiem zablokowane i bolesne przy dotyku - trochę ja przy
zapaleniu ucha, ale bez rzadnych wysięków. Od ...