Zajrzalem tu pare dni temu zobaczyc co sie dzieje i co zobaczylem?
Odszedl Addicted a tematy te same. No nie, zaskoczyl mnie Deo- nagle
oto broni prawa pijaka do picia.
W okresie "abstynencji" forumowej jakos ulozyla mi sie w logiczna
calosc cala koncepcja "alkoholizmu".
Otoz zostala ona stworzona w umysle dogorywajacego po ciagu
alkoholika. Sposob myslenia takiej osoby celnie pare razy ujal Draku
postulujac wykorzystanie tego momentu zaszczucia.
To jest myslenie zastraszone...