Mam nadzieję, że choć tutaj będę mogła się "wygadać" i porozmawiać na temat
sposobów leczenia i traktowania NAS.
Do szpitala trafiłam z własnej woli, choć tak naprawdę z woli mamy, która już
nie mogła ze mną wytrzymać. Nie chciano mnie leczyć psychiatrycznie w centrum
leczenia nerwic ze wzgl na mój stan fizyczny. Miałam wtedy 39kg (171 wzrostu)
i skierowano mnie do szpitala na oddział psychosomatyczny... Tam spędziłam 2
miesiące z ludźmi chorymi psychicznie do tego stopnia, że nie mogła...