Dodaj do ulubionych

Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade

27.09.05, 10:56
I fajnie. Wiem, ze niektorych z was denerwuje ten serwis i kapele, ktore
promuje, ale tym razem (podobnie jak moim zdaniem z Clap Your Hands Say Yeah)
maja racje, bo Wolf Parade slucham od jakis 2-3 miesiecy i uwazam, ze to
wspaniala plyta jest. Jesli podoba wam sie rcade Fire czy wyzej wspomniane
Clap Your Hands, to polecam szczerze!

Pzdr
Obserwuj wątek
    • jarecki32 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 14:03
      Wolf Parade zostalo juz namaszczone przez samego D. Bowie. Bowie, jak sie
      okazuje, jest wielkim fanem Nowej Sceny Montrealskiej (Arcade Fire, Silver Mt
      Zion i teraz Wolf Parade). Przed tygodniem byl koncert Arcade w Nowym Jorku, do
      ktorego dolaczyl spontanicznie Bowiea potem udzielil paru wywiadow
      niemilosiernie ich chwalac.
      Plyty Wolf Parade jeszcze nie znam bo oficjalnie jeszcze sie nie ukazala, ale
      recenzje faktycznie jus sa dosc pochlebne. Good for Them.
      • ilhan Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 14:16
        Szczerze będzie :) Przesłuchałem jak na razie dwukrotnie i jest nieźle. Ale poziomem Arcade Fire jak dla mnie nie dorasta... za wysoko. Dużo bardziej słyszalne są w Wolf Parade niż w Arcade Fire wpływy innych, konkretnych kapel. A już wokalista brzmi na zmianę: raz dokładnie jak Issac Brock, raz prawie jak Thom Yorke. Naturalnie czepiam się, bo to pewnie dwudziestka roku i płyta co najmniej dobra. No ale to tak żeby nie popadać w zbytnią euforię, bo PFM jednak trochę przestrzelił.

        Pozdr.
        • ilhan Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 14:17
          (Piąty bodaj kawałek i chyba trzeci również to wykapane Modest Mouse z "The Moon & Antarctica". No ale jak powiedział mi wczoraj Aimarek, to Brock produkował, więc wszystko jasne.)
        • ton2 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 17:09
          Ja nie mowie, ze Wolf Parade dorasta poziomem do Arcade Fire (chyba ze mowisz
          pod kontem ocen PFM), moim zdaniem to po prostu jakos tam podobna estetyka i
          choc plyta jest slabsza rzecz jasna od "Funeral" to i tak warto posluchac.
          Nawet bez euforii.

          Pzdr
          • ilhan Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 18:02
            Ton, to nie było pod kątem Twojego postu. Po prostu tak na wypadek gdyby ktoś miał ochotę tak pomyśleć, bo często się te zespoły łączy (zresztą Wolf Parade rekomendował Win Butler już rok temu w pamiętnym ;) "wywiadzie" dla Screenagers).
            • ton2 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 20:13
              Wow, az nie chcialo mi sie wierzyc, wiec zajrzalem na Screenagers. Faktycznie
              to bylo juz prawie rok temu. Pamietam, ze wydawalo mi sie to niesamowite, ze
              tak szybko udalo wam sie zrobic z nimi wywiad. Respect. Dla uczczenia tej
              chwili winko za Wasze zdrowie i lece posluchac "Funeral"

              Pzdr
              • ilhan Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 09:14
                ton2 napisał:

                > Wow, az nie chcialo mi sie wierzyc, wiec zajrzalem na Screenagers. Faktycznie
                > to bylo juz prawie rok temu. Pamietam, ze wydawalo mi sie to niesamowite, ze
                > tak szybko udalo wam sie zrobic z nimi wywiad. Respect. Dla uczczenia tej
                > chwili winko za Wasze zdrowie i lece posluchac "Funeral"

                Dzięki Ton. Choć prawda jest taka, że gdyby to nie był Win Butler, to nigdy by się to "coś", co wygląda bardziej jak zapis krótkiego czatu, nie ukazało :)

                Pozdr.
    • pytajnick Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 14:32
      Aż sobie wrzuciłem do 'osiołka' i pobiłem rekord - płyta ściagnięta w 45 minut.
      Dzięki za rekomendację, mam nadzieję że tez mi się spodoba.
    • grimsrund Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 17:20
      Siem zapoznam dziś, i wrażeniami podzielę.
      • pszemcio1 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 18:12
        posłucham...bo arcade Fire to była moja płyta roku, a clap your hand uwielbiam
        także, wiec musze posłuchać
    • mechanikk Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 27.09.05, 22:10
      No tak. Posłuchałem tego dzisiaj i jakoś nie chce mi się wierzyć, że oceniono
      tą płytę tak wysoko. Owszem, całkiem przyjemna, ale jakoś nie wgniata w ziemię.
      Na pewno opener jest utworem na jakieś 9.5, ale reszta kręci się wokół mocnej
      siódemki. Ale zobaczymy co dalej.
    • pagaj_75 A piczfork w plecy piczforkowi, no... 28.09.05, 10:24
      Wspominany "Funeral" AF, w sumie przyzwoity album, ale bez jakichś fajerwerków,
      dostał u nich 9.7, podczas gdy sto razy ciekawszy debiut CocoRosie (który
      właśnie teraz sobie z przyjemnością wielką poznaję) otrzymał "zaledwie" 6.9
      Nie rozumiem tego niezalstwa czasami, serio. W związku z tym, nie chce mi się
      nawet sięgać po to Wolf Parade. Wolę się jeszcze pozachwycać "La Maison de Mon
      Reve".
      • ilhan Re: A piczfork w plecy piczforkowi, no... 28.09.05, 10:29
        pagaj_75 napisał:

        > sto razy ciekawszy debiut CocoRosie

        No chyba zgłupiałeś :)
        • grimsrund Re: A piczfork w plecy piczforkowi, no... 28.09.05, 10:34
          :))

          Wolf Parade - może być. Żadna tam rewelacja, ale da się słuchać. Ale taka
          ocena - to kpina chyba jakaś piczforkowa.
        • ton2 Re: A piczfork w plecy piczforkowi, no... 28.09.05, 10:38
          A spodziewalem sie juz duzo ostrzejszej reakcji.

        • pagaj_75 Re: A piczfork w plecy piczforkowi, no... 28.09.05, 10:49
          ilhan napisał:

          > No chyba zgłupiałeś :)

          Może i zgłupiałem na starość, ale naprawdę CR jawi mi się dużo fajniejsze niż
          AF. Dziewczyny nieźle kombinują, kosmicznie śpiewają (podczas gdy wokalista AF
          beczy), w oparciu o utarte schematy robią coś nowego. A "Funeral" to (jak dla
          mnie) płyta jakich było już wiele i pewnie jeszcze sporo będzie. No sorry, tak
          to czuję.
          • ton2 Re: A piczfork w plecy piczforkowi, no... 28.09.05, 10:55
            Nie kwestionujac zupelnie oryginalnosci i swiezosci (ktore ja chetniej
            przypisalbym wlasnie AF) CocoRosie, czy moglbys wymienic tych wiele plyt (jak
            dla ciebie) podobnych do "Funeral"?

            Pzdr
            • pagaj_75 Re: A piczfork w plecy piczforkowi, no... 28.09.05, 11:07
              Nie zrozumieliśmy się. Nie twierdzę, że "Funeral" jest wybitnie podobna do
              czegoś, ale że jest to płyta jakich wiele, tzn. (dla mnie i jeszcze raz dla
              mnie) niczym szczególnie się nie wyróżniająca. Właśnie zobaczyłem, że AMG
              napisało o AF "experimental indie rock quintet". Chyba mam zupełnie inne pojęcie
              eksperymentu.
    • pytajnick to przy okazji 28.09.05, 11:52
      Zapytam o coś takiego, co Pitchfork dziś wycenił na 10.00, czym mnie nieco
      zszokował, bo nigdy o tym tytule nie słyszałem, czyli zapytam o Neutral Milk
      Hotel - In the Aeroplane Over the Sea.

      pozdr
      ex

      n.p. t.rex
      • ilhan Re: to przy okazji 28.09.05, 11:59
        pytajnick napisał:

        > Zapytam o coś takiego, co Pitchfork dziś wycenił na 10.00, czym mnie nieco
        > zszokował, bo nigdy o tym tytule nie słyszałem, czyli zapytam o Neutral Milk
        > Hotel - In the Aeroplane Over the Sea.


        Nie pytaj, tylko leć słuchać. Ja już zamówiłem tę reedycję. G-E-N-I-U-S-Z.
        • grimsrund Re: to przy okazji 28.09.05, 12:20
          No, oni przynajmniej naprawdę cuś niecuś eksperymentowali :))
          • ilhan Re: to przy okazji 28.09.05, 12:25
            Właśnie w ogóle bym "W samolocie nad morzem" nie utożsamiał z eksperymentami. Dla mnie ta płyta to niemal koronny argument, że nie trzeba eksperymentować żeby nagrać coś oryginalnego, żeby nagrać coś zupełnie innego niż reszta.

            Ta wczorajsza recenzja Pitchforka jest bardzo dobra, nie ma wiele do dodania, choć o NMH pewnie możnaby rozprawiać godzinami - tylko po co, skoro prościej posłuchać.
        • pszemcio1 Re: to przy okazji 28.09.05, 21:26
          ilhan napisał
          > Nie pytaj, tylko leć słuchać. Ja już zamówiłem tę reedycję. G-E-N-I-U-S-Z.

          a mnie jakos za cholere nie ruszyl ten album. a te klimaty ogólnie chwytam
          zazwyczaj
        • ilhan Re: to przy okazji 30.09.05, 14:25
          ilhan napisał:

          > pytajnick napisał:
          >
          > > Zapytam o coś takiego, co Pitchfork dziś wycenił na 10.00, czym mnie niec
          > o
          > > zszokował, bo nigdy o tym tytule nie słyszałem, czyli zapytam o Neutral M
          > ilk
          > > Hotel - In the Aeroplane Over the Sea.
          >
          >
          > Nie pytaj, tylko leć słuchać. Ja już zamówiłem tę reedycję.


          Szokujące, ale już przyszła. Pięknie wydane. Pudełko w kartonowej obwolucie; w środku rozkładana na cztery wkładka stylizowana na coś w stylu XIX-wiecznego plakatu - z jednej strony rysunek miasta, z drugiej duży napis Neutral Milk Hotel, spis utworów i poniżej teksty podane jednym ciągiem, co na pierwszy rzut oka wygląda na treść jakiegoś artykułu. Tylko 60 PLN na fan.pl - bardzo polecam!
      • aimarek Re: to przy okazji 28.09.05, 17:29
        pytajnick napisał:

        > Zapytam o coś takiego, co Pitchfork dziś wycenił na 10.00, czym mnie nieco
        > zszokował, bo nigdy o tym tytule nie słyszałem, czyli zapytam o Neutral Milk
        > Hotel - In the Aeroplane Over the Sea.

        W czasach, gdy jeszcze układałem rankingi, to był mój numer 2 na liście wszech
        czasów.
        Dziękuję, pozdrawiam!
        • pytajnick Re: to przy okazji 28.09.05, 17:38
          aimarek napisał:

          > W czasach, gdy jeszcze układałem rankingi, to był mój numer 2 na liście wszech
          > czasów.

          A co było numerem jeden?

          > Dziękuję, pozdrawiam!

          Ja również i pozdrawiam od 2,2% In The Aeroplane Over The Sea.zip

          ex

          n.p. avril lavigne
    • d84 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 12:16
      Ja chyba żyję w jakimś matrixie. Nie pamiętam kiedy ostatni raz załapałem jakiś
      hajp pitchforka. Tracę kontakt z niezalem, czas umierać

      ;)

      Płytka fajna, momentami nawet bardzo dobra tyle że zryta przez wokalistę. Skąd
      oni biorą takich kolesi?
      • grimsrund Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 12:37
        Eee, przecież właśnie takie głosy się nosi w niezalu (sam Brock ma bardzo
        podobny).

        Swoją drogą mnie też irytuje, ale cóż zrobić. Widać tak ma być.
        • d84 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 12:47
          W przypadku MM wokal Brocka też wydaje mi się chyba najsłabszą stroną zespołu.
          Ale przy tym kolesiu z Wolf Parade to i tak boss :)

          Może rzeczywiście tak musi być - Malkmus nie rodzi się codziennie ;)
          • grimsrund Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 12:58
            :))

            A propos człowieczka z Wolf Parade przypomina mi się dialog z "Kiepskich",
            przytoczenie w przybliżeniu:

            "Walduś, a gdzie żeś ty tych zawodników znalazł?"
            "A chodzili se tatuś na dole, koło śmieciów, to żem sie zapytał, który chce
            walczyć - wszyscy chcieli!"

            Pana wokalistę WP właśnie chyba też koło śmieciów znaleźli, chyba że on punk
            jakiś jest :)
            • d84 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 13:16
              Ale to nie tylko ten - w Clap Your Hands... też był taki zawodnik. Ba, sam
              nawet nie przekazałem Arcade Fire tych 15$ za cede zprzez wokal - no nie
              zdzierżę na dłuższą metę.

              Chociaż może to tylko ja się czepiam :>
              • ethan26 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 14:32
                ja sie na razie wgryzam w ten album. epki bardziej mi się widzą. ale dla mnie
                częstokroć bliżej wolf parade do frog eyes, czy może mniej do xiu xiu niż do arcade.
              • pszemcio1 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 21:30
                d84 napisał:

                > Chociaż może to tylko ja się czepiam :>

                dobrze powiedziane
          • pszemcio1 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 21:28
            d84 napisał
            > W przypadku MM wokal Brocka też wydaje mi się chyba najsłabszą stroną zespołu

            chyba chciałeś napisać: najmocniejszą. wybaczam pomyłkę:)
    • obly Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 15:24
      a ja własciwie nie kumam tego ze kapele nic jeszcze nie nagrały tak naprawde a
      szum wokół dwóch oceanów po pachi....
      sorki słyszalem dwa kawałki, moze za mało
      are u a runner ...
      shine a light

      i chyba nic specjalnego takie u2 na kiepskim sprzęcie i stąd "orginalnosc"
      brzmienia no i tela jakies to takie pop-kabaretowo-psychopunkowe z obowiązkowym
      przetrzymanym przesterem bron boze solówką.
      no i ten rozedrgany psychicznie wokal...

      no i w sumie nie muszą na niczym umieć grać
    • ayya Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 16:18
      CocoRosie jest świetne, inna półka zupełnie niż AF, w moim prywatnym roku "La
      Maison De Mon Reve" było wyżej niż "Funeral", ale to mój prywatny punkt
      widzenia. Poza obie siostry Casady wokalnie są o niebo lepsze niż ten jęczący
      Win Butler ;PPPP

      A Wolf Parade jak najbardziej zasługuje na wysoką ocenę, choć Piczfork (i
      CokeMachineGlow też) może trochę przesadził. O dziwo, o ile wokal zarówno w AF
      jak i CYHSY trochę mnie irytował, o tyle nie wyobrażam sobie Wolf Parade z
      jakimś innym wokalistą.
      • pagaj_75 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 16:50
        ayya napisała:

        > Poza obie siostry Casady wokalnie są o niebo lepsze

        Otóż to! Ale nie tylko wokalnie. ;)
        • ilhan Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 16:53
          pagaj_75 napisał:

          > ayya napisała:
          >
          > > Poza obie siostry Casady wokalnie są o niebo lepsze
          >
          > Otóż to!

          Możliwe, ale choć ja Cocorosie lubię, muzycznie Arcade Fire jest o pięć nieb lepsze :)
          • pagaj_75 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 19:19
            ilhan napisał:

            > Możliwe, ale choć ja Cocorosie lubię, muzycznie Arcade Fire jest o pięć nieb
            > lepsze :)

            Dziwne te Twoje nieba, ciągle o pogrzebach w nich śpiewają ;)
            • mechanikk Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 20:04
              Słyszałem fragmenty nowej płyty Coco Rosie (Noah's Ark) i te wokale raczej mnie
              irytują (chyba jeszcze bardziej niż Mum), ale mimo to jest nieźle. Wspaniały
              duet z Antonym z The Johnsons, "Beautiful Boyz".
              • grimsrund Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 28.09.05, 20:56
                Devendra Banhart tyż tam jest swoją drogą, a płyta cała fajnista :))
                • pszemcio1 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 15.11.05, 04:35
                  fajna płyta. z debiutów to pewniw jedna z lepszych w tym roku. i bardziej
                  róznorodna chyba niz af.
                  • pytajnick Bardzo mnie rozczarowała, widocznie NTG [n/t] 15.11.05, 09:03
                  • ilhan Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 15.11.05, 09:15
                    pszemcio1 napisał:

                    > i bardziej
                    > róznorodna chyba niz af.

                    Na pewno nie. Słuchając "Apologies To Queen Mary" mam wrażenie jakby na przemian jeden kawałek grało Modest Mouse, a drugi Radiohead. Głównie przez wokal, ale nie tylko. Arcade Fire to był praktycznie inny zespół w każdym utworze, dwa wokale, więcej przestrzeni, więcej zaskakujących przeskoków.
                    • pszemcio1 Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 16.11.05, 00:03
                      chodziło bardziej o to że af jako calość było mimo różnorodności bardziej
                      spójne - tak to odbieram. a twoja teoria radioheadowo - modesciana to bardzo
                      duże uproszczenie jest....i w ogóle....radiohead????? jestes pewny ze ich
                      chciałes wymienić?
                      • ilhan Re: Pitchfork daje 9.2 debiutowi Wolf Parade 16.11.05, 09:09
                        Mhm, Radiohead. Wokal mi się kojarzy yorke'owo w kilku utworach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka