-
Cześć
Widziałam już wiele wątków na temat prezentów ślubnych ale ja chciałam jeszcze
raz powrócić do tego tematu. Otóż wychodzę za mąż w maju i koledzy/koleżanki z
pracy (będą na ślubie i weselu!) zapytali się mnie ostatnio co chciałabym
dostać: czy kasę czy prezent-wtedy złożyliby się np. na coś do domu. I teraz
mam dylemat. Nie ukrywam, że wolałbym kasę ale czy wypada powiedzieć kolegom z
pracy, że chce się dostać pieniądze? Zazwyczaj jest tak, że znajomi składają
się na jakiś prez...
-
Z góry przepraszam,że to taki sam wątek jak na młodych mężatkach, ale to forum zauważyłam dopiero teraz..
Mam pytanie - czy biorąc ślub i robiąc wesele robilyście wszystko same, czy też wasi Rodzice/ Wasze Mamy wzięły spawy w swoje
rece? Ja jestem w dziwnej sytuacji. Jakiś miesiąc temu wspólnie z moim chłopakiem doszliśmy do wniosku, że chcemy się pobrać. Nie
będzie u nas żadnych tradycyjnych zaręczyn-moi rodzice czuli by się skrępowani całą "szopką";nieraz dali mi odczuć, że oni sob...
-
Chciałbym się poradzić, jaki prezent sprawić siostrze na ślub?
Czy to dobry pomysł dać pieniądze, jeśli tak, to ile?
O jakim prezencie pomyśleć?...
-
sytuacja jest dziwna, moj N dowiedzial sie od swojej kuzynki ze jego rodzona
siostra wychodzi w sierpniu za maz. N nie mieszka z mama i siostra juz od
ponad roku, mieszkamy razem. Z siostra nigdy nie mial dobrego kontaktu i teraz
ona bierze slub i nawet u o tym nie pwoiedziala, chociaz dalsi czlonkowie
rodziny juz wiedza. Podejrzewamy ze zaprosi nas w ostatniej chwili albo
wogole. Jesli by nas nie zaprosila to problem z glowy nie zaprosi i juz.
Jednak najprawdopodobniej w ostatniej chwi...
-
Od 14 miesięcy jestesmy razem, oboje się bardzo kochamy i jest nam ze sobą
bardzo dobrze - ogromne obustronne zaufanie, szacunek,... - jednym słowem
wszystko czego potrzebuję oprócz jednego... Tak naprawdę to nie wiem czy on
ma poważne plany związane z moją osobą na przyszłość( nigdy o tym nie mówi
przy okazji podobnych tematów), tym bardziej, że mamy już swoje lata - on -
28,ja - 24 :( Mój mężczyzna należy do osób bardzo skrytych, a nie chciałabym
być zbyt natarczywą, ale zarazem...
-
Wiem ze watek juz byl wielokrotnie ale tym razem jest to moja indywidualne
sytuacja.
Zastanawiam sie na zapraszaniem dzieci. Moja chrzestna ma ich 5ro. Na dodatek
połowa ceny nie wchodzi w gre bo sa one w wieku gdzie obowiazuje cena jak za
doroslego. Dodajac ze place za osobe 170zł to koszt zaczyna rosnąc. Podobna
sytuacja z kuzynka ktora ma ich trójkę. I tak ziarnko do ziarnka....
Z drugiej strony nie wyobrazam sobie jak mam powiedziec nie zabierajcie dzieci!.
Naprawde juz nie wiem:((