-
Tak mnie natchnęło po ostatnich wątkach na temat zabawek. Prawdę mówiąc trochę szkoda mi się zrobiło mojego 3,5 letniego bratanka, gdyż porównując z dziećmi wypowiadających się tu ematek, wygląda na to że w sumie mało ich ma. Jak czytam wypowiedzi niektórych o tym jakie zabawki posiadają ich dzieci to tak się zastanawiam, czy taka ilość przeróżnych zabawek w pokoju dziecka, przekłada się na jego pózniejszy rozwój? Oczywiście młody ma w swoim posiadaniu różne autka, garaż ze zjeżdżalnią dla au...
-
W przedszkolu syna jest dozwolone aby dzieci przynosiły własne zabawki, ale nauczycielki nie odpowiadają za to co się z nimi stanie. Ogólnie zniechęcają do takich praktyk ale nie zabraniają. Chcąc współpracować z paniami nauczycielkami nie pozwalałam synowi na zabieranie własnych zabawek do przedszkola, ale ciągle słyszałam i widziałam w szatni, że ktoś tam coś swojego przynosi i się chwali jakie ma fajne zabawki, syn ciągle prosił, że on też chce coś wziąć do przedszkola. Raz pozwoliłam i up...
-
Mój syn, 2,5 roku, nie bawił się od tygodni żadnymi zabawkami. Naśladowanie czynności dorosłych to była jego zabawa. Tydzień temu dostał puzzle, 30-elementowe maxi Trefl. I bawi się tylko tymi puzzlami. Od nich dzień zaczyna i na nich kończy, kilka razy dziennie układa i rozwala, całości sam jeszcze nie ułoży ale tym bardziej się stara. To jedyna zabawka, która go wciąga i przy której konsekwentnie siedzi aż skończy a ja lubię patrzeć na jego zachwyt. Co innego sprawiłoby mu podobną radość?...
-
Jakie były/są ulubione zabawki waszych dzieci?
-
Moja córka NIGDY za sobą nie sprząta. Tyle razy jej mówię, że ma to zrobic.. powtarzam i powtarzam. Ona poprostu nie chce tego zrobic. Gdzie by nie była, porozwala zabawki, obieca, że posprząta, a pozniej koniec ten sam. Siedzi przed zabawkami i się 'modli'. Czasami, gdy jej to powtarzam to zaraz udaje, że sie bawi... Nawet kary nie pomagały. Mam dosc sprzatania za nią, proszenia, a przy tym jej sprzeciwu i pyskowania. Ma 3,5 latka. Macie jakie sprawdzone sposoby?
-
Mój stary wątek tu: forum.gazeta.pl/forum/w,566,141649702,141649702,zabawka_do_zlobka_z_innej_strony.html
A dzisiaj... no myślałam, że mnie szlag trafi, ale od początku: już w zeszłym tygodniu było ok. Wanda marudziła w szatni dopóki nie dostała misia, potem już humorek był dobry, nie płakała, szła chętnie do opiekunki na ręce i do zabawy.
A dziś poniedziałek - wiadomo, trudniejszy dzień. Przychodzimy rano, Wanda w dobrym humorku, zagląda do swojej szafki, a tam misia nie ma. I opieku...
-
Wandeczka zaczęła niedawno żłobek (mini-żłobek: 6 dizeci, dwójka opiekunków), więc nie ma problemu, że zabawka zginie. Ona ma swojego misia przytulanke i ja jej zawsze tego misia w szatni daję na pocieszkę (ona płacze przy rozstaniu).
Podobno ona spędza cały dzień z tym misiem: jedną ręką je, bawi się maluje czy co tam, ale w drugiej cały czas ściska misia. Dziś rano opiekun zaproponował, żeby jej tego misia nie dawać, żeby mogła skupić się na innych rzeczach.
Co o tym myślicie?
-
Ciekawa jestem jak jest w przedszkolach Waszych dzieci, można przynosić codziennie zabawki z domu? Są jakieś zasady w tym temacie? W przedszkolu syna w zeszłym roku można było zabarć coś z domu raz w tyg, w tym roku coś się pozmieniało i można przynosić zabawki codziennie- dzieciaki przynoszą lego, petshopy i inne moim zdaniem drogie zabawki. Na początku roku było zebranie ale temat zabawek nie był poruszany, dowiedziałam się o zmianie przy przypadkowej rozmowie z Panią, wyraziłam niezadowole...
-
Gdzie wasze dzieci przechowuja zabawki?
Jak bylam mala to kazda zabawka miala swoje miejsce na polce (mebloscianki), lalki mialy swoje pokoiki na polkach itp. a dzis jest moda na piekne pokoje dzieciece, lozko, szafa, stolik jak z zurnala, a zabawki... w skrzyniach/pudlach. Moze i ladniej to wyglada - taka czysta, niezagracona przestrzen, ale czy waszym dzieciom chce sie w ogole przekopywac przez pudla pelne drobiazgow, zanim sie do czegos dokopia?
-
Mamy mało zabawek i rodzina prosi o listę prezentów świątecznych, które mogę się przydać dzieciom. Sama nie mam pomysłów - od nas dostanie tory z lokomotywą i klockami, bo o takiej marzy. Co jeszcze ciekawego? Pisząc zabawka mam na myśli wszystko, co bawi dziecko, czyli również puzzle, układanki, może coś do uprawiania sportu? Poradźcie proszę.
-
Moja 3 letnia córeczka ma kuzyna 2 letniego, i rodzina małego wymaga aby swoje zabwaki oddawała kuzynowi a jego zabawek nie wolno ruszac i jak on chce tez ma oddawac???
Jak wy reagujecie i jak jest u was?
-
Czy Wasze dzieci, synowie, mają tak że nie bawią się żadnymi zabawkami?
Mój syn ma moim zdaniem fajne i ciekawe zabawki, a bawi się nimi tyle co nic, i tak ma:
- klocki wadery- jeszcze najczęściej po nie sięga, raz w tygodniu,
- lego- raz na 3 tygodnie,
- puzzle - wcale
- autka- wcale
- książki - wcale,
-ciastolina - raz w tyg.
- zestaw lekarza, kasa sklepowa- raz w miesiącu
-miśki - wcale,
- garaż samochodowy- raz na 2 tyg
Z kompa nie pozwalam mu dłużej korzystać niż pół godziny d...
-
Wątek nasunął mi się po przeczytaniu tematu o wyjącach przedzkolakach w najmłodszej grupie.
Moja córka chodzi do państowego przedszkola do trzylatków. Nie chce chodzić i płacze nie spowodu tęskonoty za mną tylko bo " dziewczynki i chłopczyki zabiejają mi zabawki, nie jubię psiedszkola".
W grupie jest 29 dzieci(chodzi chyba ze 20) ale jest ryk.Moja córka płacze rano a kilka minut po moim wyjściu przestaje i potem jest ok. Dużo dzieci płacze, panie narazie zajmują się, lulają, głaskają płacz...
-
Przedszkole mojego syna wczoraj poprosilo rodzicow o nowe zabawki. Przedszkola nie stac na nowe, a jest ich mało i sie zużywaja. W sumie to sie przedszkolu nie dziwie, w tym roku zrobili nowe łazienki, szatnie, podłogi i drzwi. Wiec skąd tu nabrac pieniedzy. Macie jakis pomysł, skąd wziac zabawki dla przedszkola? Zakładam, że rodzice nie zrobia zrzutki, bo jak narazie same oplaty w tym miesiacu wyniosa prawie 600zł...
-
jak w temacie czy wasze dzieciaki szanują swoje zabawki ? Macie jakieś sprawdzone patenty na naukę dbania o zabawki? Wiem, że zabawki nie są po to, aby się na nich kurz osadzał, ale moje łobuzy jakoś nie kumają, że zabawki są do zabawy a taśma klejąca i klej nie wszystko dadzą radę naprawić
-
Zbliżają się 1. urodziny mojego syna i jestem zasypana pytaniami od rodziny, co kupić. Stąd pytanie - co teraz jest na topie? Są jakieś interesujące nowości?
Na pewno nie chcę ubranek, wolę coś praktycznego, może coś do pokoju, jakieś zabawki interaktywne (mamy kuchnię grającą fisher price, szczeniaczka-uczniaczka, słonia, do którego wrzuca się kulki i on wtedy śpiewa) typowo dla chłopca? Klocki - jakie? Może coś Wam przyjdzie do głowy, nie musi to być przeznaczone typowo dla rocznego dziec...
-
Mam trochę zabawek po moich dzieciakach- puzzle, gry, ubieranki, książeczki. Chętnie bym to sprzedała tylko nie wiem gdzie. Allegro odpada. A moze są jakieś komisy albo inne portale, gdzie jest szansa, ze te rzeczy ktoś kupi za parę groszy?
-
Mój starszy syn ma już za sobą 3 lata przedszkola i nigdy nie usłyszałam, że coś zepsuł czy zniszczył i mam w związku z tym naprawić bądź odkupić. A u młodszego syna (inne przedszkole) już się to zdarzyło ze 3 czy 4 razy w ciągu 2 miesięcy. Raz podarł pudełko od puzzli i dano mi do domu do podklejenia, innym znów razem połamał kilka bierek i miałam odkupić, a raz stąpnął na kołyskę i pękło jej dno.
Tak się zastanawiam, czy starszy syn był aniołem, który nigdy niczego nie zepsuł? Czy może pr...
-
Corka mojej kolezanki 2lata i 4 miesiace, zabiera zabawki i popycha moja niespelna 19 miesieczna coreczke. Jak zareagowac? Nie chce krzyczec na dziecko kolezanki, uwazam ze sama powinna ostro zwrocic jej uwage. Mama tejze dziewczynki nigdy nie podnosi na nia glosu, a tamta nic sobie nie robi z matki uwag. Czy to normalne zachowanie w tym wieku? Wiem, ze dzieci zabieraja sobie wzajemnie zabawki. Jednak popychanie, odpychanie reka to juz moze sprawic mojej corce przykrosc !Czy powinnam zainte...
-
Czym najczęściej się bawią wasze dzieci?Z jaką rzeczą nie mogą się rozstac?
Mój syn 1rok9mies nie może rozstac się ze smoczkiem w dodatku ma ulubiony rodzaj(Avent-smoczek na noc) inny jest be:-P.Drugą ulubioną rzeczą jest szmatka-przytulanka,nigdzie bez niej się nie rusza,a jaka była tragedia jak ja wzięłam do prania.Krzyk...płacz...(w końcu kupiłam drugą-zastępczą). Z zabawek raczej nie ma ulubionej...szybko mu się nudzi,obecnie bawi się odkurzaczem:-)