Kupiłam pierwszą w życiu w listopadzie. Nasypałam sól, nalałam nabłyszczacz. Wtedy komunikat nawet krzyczał, że za mało soli. Dosypałam. Alerty zniknęły. I mamy marzec, a zmywarka nie krzyczy od tamtego czasu ani o sól, ani o nabłyszczacz. Zauważyłam też, że szklanki nie są już takie ładne, jak po pierwszych myciach. Czy coś u mnie nie działa, czy faktycznie tak rzadko to się dosypuje/dolewa? Teraz mam sama "na oko" pilnować, czy w końcu zmywarka upomni się o swoje? Mam Amice w zabudowie.