-
Jutro miała wybrać się na ostatnie zakupy, dokupić piżamę do szpitala, mały
szampon, pieluchy. Zostały jeszcze śpioszki nie uprane, łóżeczko stoi
spakowane w pudle, trzeba rozłożyć i jeszcze parę rzeczy niedokończonych a tu
przed czasem dziecko się pcha na świat.
Piorę, szykuję, sprzątam po woli, jeszcze myślę o drobnych zakupach w
przyszłym tygodniu, torba nie spakowana, ale przecież jeszcze mam cały miesiąc
do terminu. Mnóstwo czasu, do czego się spieszyć? też tak myślała, a dzieck...
-
moja córcia się zbuntował i nie ruszała ponad 2 dni, dzisiaj poszłam na izbę
przyjęć do szpitala im. Św.Rodziny zrobiono mi usg i wszystko jest ok,
atmosfera bardzo miła młoda pni doktor bardzo życzliwa i cierpliwa wyjaśniła
mi wszystko, odpowiedziała na moje pytania. na koniec stwierdziła, że tego
typu spraw nie wolno lekceważyć i lepiej przyjść 100 razy za dużo niż jeden
raz za mało.
a muszę przyznać, że miałam pewne obawy jak będe potraktowana. fajnie czasami
być mile zaskoczona.
-
zgadzam sie w 100% z wypowiedzią położnej na końcu artykułu.
Szkoda tylko że tak dużo z nas nadal tak mocno wierzy w medycynę w czasie
porodu a nie we własne siły i moc sprawczą.
Szkoda bo mogłoby być jeszcze piękniej.
-
Zostałyście kiedyś w miły sposób zaskoczone przez swoich mężów? Bo ja owszem -
i nadal nie mogę wyjść z podziwu :).
Wczoraj pod choinką zastałam dwie paczki. Byłam zdziwiona, widać mój mąż w
tym roku hojny był. Otworzyłam pierwszą: w środku portfel, czekoladka i
kolorowe skarpetki. Ucałowałam z zadowoleniem swojego chłopczyka, bo widać
wiedział o czym jego dziewczynka marzy :).
Ale kiedy otworzyłam drugą paczkę, to zastałam w niej różowy, polarkowy
naprawdę śliczniutki komplecik...
-
Tak ostatnio się zastawiałam nad tym, jak to jest z tzw. dochodzeniem do
siebie po cc. Nie jest to wątek o wyższości cc nad pn czy odwrotnie.
Chodzi mi o te różne doświadczenia dziewczyn po cc: niektóre twierdzą, że
długo dochodziły do siebie, a inne - wręcz przeciwnie.
Ja akurat należę do tej drugiej grupy: cc miałam w piątek o 13.00, o 22.00
już kazali mi zwlec się z łózka w sali pooperacyjnej, a rano następnego dnia
już chodziłam - owszem, zgięta w pół, ale po wyjściu ze szpitala...
-
Dziewczyny w poniedziałek umowilam sie na badanie na poziom glukozy na czczo
i po 1h 50g :) dzis w recepcji pani poinformowala mnie ze moga mi zrobic
tylko badanie poziomu glukozy na czczo a na to po 1h 50 g musze miec
skierowanie od lekarza. Do lekarza chodze prywatnie i nie wspominal ze bedzie
potrzebne skierowanie, dodam ze badania tez wykonuje prywatnie a tu taki
klops. A jak to bylo u Was ????? tez musialyscie miec skierowanie od lekarza
na to badanie nawet jak bylo wykonywan...
-
Co sie dzieje?!!! Zaszlam nareszcie w wymarzona ciaze, od roku paplam tylko o
dziecku, zazdroszcze dziedziatym kolezanka. A teraz zamiast sie cieszyc,
placze i martwie sie jak damy sobie rade. Ze jescze dwa lata mozna bylo
poczekac, ze podroz do Chin, ze kariera, ze juz nigdy nie wroci zycie we
dwoje...Myslalam, ze ciezarne kochaja to malenstwo od samego poczatku a nie
dra szaty nad mlodoscia.. Potrzasnijcie mna bo znowu rycze. Moj facet nie wie
co robic, to ja go namawialam na bo...
-
własnie rozpoczynamy z Maluchem 9tc a ja jeszcze nie powiedziałam w pracy.
Zaplanowałam podzielenie się tą radosną nowiną po świętach i po Nowym Roku. A
Wy kiedy i jak powiedziałyście w pracy, że jesteście w ciąży? Jakie były
reakcje? Jak się Wam żyje, kiedy wszyscy koledzy wiedzą?
-
czy ktoras z Was nie wiedziala ze jest w ciazy poniewaz normalnie dostala @,
a mimo to w ciazy byla?
-
witam
przez 9 miesięcy byłam na tym forum teraz jestem szcześliwą mamą coreczki.
urodziłam przez cc w szpitalu Jordana w Łodzi. Jesli ktoś chce mogę
odpowiedzieć na wasze pytania.
-
czesc, dziewczyny
mam takie pytanie zwiazane z usg. Wyszlo mi na nim, ze bede miala synka. Dla
mnie najwazniejsze jest, zeby malenstwo bylo zdrowe. Ale czy mam sie
nastawiac na to, ze na pewno bedzie chlopiec, czy dac sobie margines na
poprawke. Jakie macie doswiadczenie w tym zakresie? Czy czesto dochodzi na
tym tle do pomylek.
Obawiam sie troche tego, ze nastawie sie na chlopca, a jezeli urodzi sie
dziewczynka, to bedzie zaskoczenie.
Pozdrowienia.
Ania 22tc.
-
na wiesc o Waszej ciazy? wszytscy sie cieszyli, czy tez zdarzaly sie
przypadki niepewnosci, strachu, leku i generalnie bardziej na "nie"? i te
ostatnie reakcje np nie tylko w wolnych zwiazkach, ale i malzenstwach?
-
Ja osobiscie nie odcvzuwam takiego strachu...to tak jak wstyd przed ginem ,
ktory ogladal wczesniej setki kobiet...
Wyproznianie podczas porodu to normalna, fizjologiczna czennosc spowodowana
parciem i jestem pewna ze zadna polozna nie jest zaskoczona kupa...