monik38 06.07.05, 13:58 witam przez 9 miesięcy byłam na tym forum teraz jestem szcześliwą mamą coreczki. urodziłam przez cc w szpitalu Jordana w Łodzi. Jesli ktoś chce mogę odpowiedzieć na wasze pytania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tweety_bird Re: juz mama 06.07.05, 14:01 Gratulacje! Serdeczne pozdrowienia dla szczęśliwej Mamusi i nowonarodzonej Córeczki ** Zazdroszczę, że masz to już za sobą. Ja dopiero w styczniu...I chciałabym cesarkę. Jak wspominasz poród? Odpowiedz Link Zgłoś
dariaza Re: juz mama 06.07.05, 14:15 Ojoj, gratulacje! Pocieszające jest to, że znalazłaś czas na napisanie do nas, a Dzidzia taka malutka! Czy to znaczy, ze Malutka nie taka męczaca jak mowią? Napisz czy poród był taki jak się spodziewalaś, czy coś Cię zaskoczyło? Pozdrawiam, u mnie też ma być Dziewuszka, bardzo się z tego cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
basia741 Gratulacje! 06.07.05, 14:39 Serdecznie gratuluję, mam nadzieję że nie zawiodłaś się na Jordanie i już doszłaś do siebie po cc. Jak będziesz miała wolną chwilkę napisz coś więcej o swoim porodzie, opiece lekarskiej i położniczej. Pozdrawiam serdecznie, teraz czas na zapoznawanie się ze swoim szczęściem. Niedługo złapiesz rytm i każdego dnia będzie łatwiej. Pozdrawiam gorąco. basia Odpowiedz Link Zgłoś
monik38 Re: juz mama 14.07.05, 11:41 witam dopiero teraz mam trochę czasu aby odpisać. Ze szpitala Jordana jestem bardzo zadowolona. Opieka jest tam naprawdę super, począwszy od przygotowań do cc, do końca. Bardzo chwalę sobie oddział pooperacyjny, tam naprwdę dbają o pacjenta, co chwila ktoś zagląda.Oddział położniczy wspominam bardzo dobrze, położne są naprawdę fajne, można dużo się od nich nauczyć.Jeden minus to faktycznie łóżka, są wysokie na sprężynach i zapadnęte, tak że po cc ciężko jest wstać.Ja powoli dochodziłam do siebie, najgorzej było ze wstaniem i chodzeniem, ale z dnia na dzień było troszkę lepiej. Największym zaskoczeniem dla mnie i dla męża był fakt że urodziła nam się córeczka. W zasadzie nie wiedzieliśmu co ma być na usg nie było widać, ale ja od poczatku ciąży miałam przeczucie że to chłopczyk, zresztą nie było osoby która by tak nie powiedziała. Każdy nawet obca osoba zawsze wróżyła mi synka, więc moje przekonanie było tym bardziej większe.A na świat przyszła śliczna kruszynka Natalia ważyła 3400 i dł.54 Jesteśmy z mężęm bardzo szcześliwi. Dopiero teraz wiem jakie to jest uczucie być mamą i jak bardzo można pokochać taką maluteńką istotkę. Wszystkim tego życzę z całego serca. Odpowiedz Link Zgłoś