muzyka.onet.pl/10174,1805506,newsy.html
Cugowscy się wzięli za żerowanie bezczelne na cudzym geniuszu. Każde zdanie
tego artykułu to jakaś farsa...
"– "Bohemian Rhapsody" nagrywałem przez tydzień, dzień w dzień po osiem godzin
– mówi Cugowski. – To była żmudna praca. Przychodziłem do studia jak do
fabryki. Nagraliśmy do tego utworu aż 190 śladów, z czego ponad setka to
wokale. Arcytrudne zadanie, nie ukrywam. Do dziś nie mam pewności, czy
"wysłyszeliśmy" wszystkie ...